Czy wiesz, że Józef Piłsudski miał psa?

Dorek i Pies to ukochane psy Marszałak Józefa Piłsudskiego. Zwłaszcza Pies przeszedł do historii – nie tylko ze względu na swojego pana, lecz także jako jedyny czworonóg, który powalił na kolana słynną poetkę międzywojnia i sekretarkę Piłsudskiego,Kazimierę Iłłakowiczównę.

Adiutant prezydenta Mościckiego, Józef Hartman, przytacza relację żandarmów pełniących służbę w wilii Piłsudskiego w Sulejówku: „Nagle zaszczekał pies Marszałka – wilczur. Wyskoczyliśmy z wartowni i widzimy, że przy wejściu leży na ziemi kobieta. Okazało się, że upadła z przestrachu, że pies ją zagryzie”. Tą damą była Kazimiera Iłłakowiczówna. Zdenerwowaną poetkę uspokajać musiał sam Marszałek zapewniając, że „pies nigdy nie ugryzie, jest ozdobą domu i przyjacielem”. Dziś tradycje swoich poprzedników kultywuje suka owczarka niemieckiego o wdzięcznym imieniu „Psina”, stojąc wiernie na straży dworku „Milusin” w Sulejówku.

http://czywiesz.pl/ludzie/260822,Czy-wiesz–ze-Jozef-Pilsudski-mial-psa-.html

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

MĄŻ STANU WÓDZ I POLITYK – WIELKI POLAK .

WIĘCEJ W LINKU NA STRONIE PUBLIKACJI

http://czywiesz.pl/ludzie/260797,Jozef-Pilsudski—ciekawostki-z-zycia-Marszalka.html

POLECAM art. i autorkę

Marszałek Józef Piłsudski – patriota, wódz narodu polskiego, wybitny polityk i działacz niepodległościowy, dzięki któremu Polska odzyskała wolność po 123 latach zaborów – takiego znamy go z lekcji historii. Jednak marszałek Piłsudski miał też inną twarz – kochanego „dziadka” narodu jak nazywano go pieszczotliwie w latach 20. i 30. Dowiedz się, jaki był Józef Piłsudski prywatnie.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

W latach trzydziestych popularnie nazywano go „dziadkiem” – było to trafne określenie, nie tylko z racji szacunku jaki naród – „dzieci” żywił do swojego mądrego opiekuna i wyzwoliciela ale także z całkiem przyziemnych powodów. Po wylewie krwi do mózgu, którego doznał w 1928 r., Piłsudski chodził lekko przygarbiony i zaczął się szybko starzeć – w chwili œśmierci miał 68 lat, wyglądał jednak na znacznie starszego. Mimo to poruszał się energicznie i zdecydowanie, mówił stanowczo, z charakterystycznym wileńskim zmiękczaniem głosek, pod koniec życia trochę gderliwie.
Po sposobie, w jaki zwracał się do swoich podkomendnych, można było poznać jego stosunek do danej osoby. Najmilej było usłyszeć od niego okreśœlenie „”dziecko””, burzę zapowiadało zaœś zwrócenie się do kogoœś per „pan” i podanie stopnia wojskowego.

Piłsudski był niemal abnegatem, przywiązywał niewielką wagę do wygód życiowych. Palił bardzo dużo mocnych, specjalnie dla niego wyrabianych papierosów, które nosiły nazwę Marszałkowskie. Uwielbiał pić herbatę, zawsze gorącą, mocną i słodką, podawaną na sposób rosyjski w szklankach. Poetka i sekretarka Piłsudskiego Kazimiera Iłłakowiczówna wspomina: „ Marszałek upierał się przy herbacie z termosu, który miał być zawsze pełny i w pogotowiu. Wodę gotował w imbryku potwornej wielkości, w malutkiej kuchence, obojętny ordynans, młody chłop z Lubelskiego, ułan. Na imbryku z wodą stale stał imbryk z herbatą. Marszałek śmiał się z mego zgorszenia, że można pić tak robioną herbatę”. Nie używał właściwie alkoholu, ale nie przeszkadzało mu, że inni, zwłaszcza oficerowie, lubili sobie w tym pofolgować. Wyjątek robił jedynie w dzień swoich imienin, który był hucznie obchodzony, pijąc z gośćmi węgrzyna od Fukiera.

Marszałek dużo chodził, uwielbiał samotne spacery po parku Łazienkowskim, Pikieliszkach czy Druskiennikach – biada funkcjonariuszowi ochrony, który zostałby przez niego wtedy zauważony! Józef Piłsudski do końca życia nie wyzbył się nawyków z czasu PPS-owskiej konspiracji. Nawet jako Generalny Inspektor Sił Zbrojnych (1928-1935) nie zasnął, dopóki na stoliku obok łóżka nie spoczął naładowany rewolwer, nie ruszał się też poza Belweder bez broni. Kiedyœś doszło nawet do tragedii – marszałek strzelił do majaczącej za oknem parku łazienkowskiego sylwetki. Był to żandarm z ochrony osobistej. Niestety nie zdołano go uratować.

Czas zesłania odcisnął się na całym życiu Marszałka. Często go wspominał. Zbliżył się także wtedy do natury. Przejawiało się to przede wszystkim w polowaniach i włóczędze po tajdze, ale w późniejszych latach życia lubił obserwować przyrodę. Żona Aleksandra wspominała, że w Pikliszkach zabronił strzelać do kaczek i dlatego wykupił prawo polowania dookoła całego jeziora. Obserwował je całymi godzinami siedząc w altanie, a potem opowiadał o ich zwyczajach. W tychże samych Pikliszkach starał się prowadzić bardzo porządną gospodarkę. Zabronił sadzić kwiaty, wszędzie miały być warzywa. Odnowił sad. Hodował bydło. Tak twierdziła jego żona. Inne źródła podają, że właściwie w swoim majątku nie bywał i nigdy się nim nie intersował. Nie zajmował się także ogrodem w Sulejówku. Tylko jedno popołudnie spędził na kopaniu ziemi, następnego dnia bolały go wszystkie mięśnie i od tego czas chodzenie wokół kwiatów pozostawił żonie.

Ojcem został jako pięćdziesięciolatek! Zatem w czasie, gdy inni mężczyźni zostają dziadkami. Miał dwie córki Wandę i Jagodę. Być może jego wiek sprawiał, że kochał je bardzo i był z nich niezwykle dumny. Wychowywały się wśród wojskowych i ich rodzin. W Sulejówku otaczali je najbliżsi współpracownicy Marszałka, ale dla nich był to zwykły dom rodzinny z ojcem, który potrafił się z nimi wspaniale bawić. Marszałkowa zanotowała, że z prawdziwym upodobaniem czytał Piłsudski pisemko wydawane przez uczennice gimnazjum, do którego chodziły Wanda i Jagoda. W czasie wakacji uczył je pływać i wiosłować. Założył także „ Towarzystwo Rzeczy Przyjemnych a niekoniecznie Pożytecznych”. Należały do niego on sam i obie panienki. Dorośli mogli wejść w poczet Towarzystwa dopiero po rocznej próbie.

Córkami chętnie się chwalił. Na przykład przy udzielaniu wywiadu, po przełomie majowym, dla korespondenta „ La Matin” na koniec powiedział: „ Nie chciałbym, aby pan odjechał, nie zobaczywszy moich córeczek. Jedna ma sześć, a druga osiem lat, to prawdziwe frygi”. I zawołał: Jadwigo i Wando, chodźcie tutaj.”

Marszałek prowadził nocny tryb życia. Kładł się spać grubo po północy, czasami nad ranem. Przyjmował także interesantów o takich dziwnych porach, czym doprowadził do konsternacji księcia Janusza Radziwiłła. Książę bardzo zwracał uwagę na wszelkie formy towarzyskie i kiedy został wezwany do Belwederu na godziną drugą w nocy, nie był w stanie wymyślić garderoby stosownej na taką okazję i porę zarazem.

Za rautami i balami nie przepadał, a w salonach czuł się nieswojo. Jego ulubioną rozrywką było stawianie pasjansów, zwłaszcza piramidy, którą przed wojna zaczęto nawet nazywać „pasjansem Piłsudskiego”. Pasjanse marszałka nazywały się „prześcieradło”, „warkocz”, „ogonki”, „Uziemblina”, „Śmiglina”. Dwa ostatnie ochrzcił nazwiskami pań, które go ich nauczyły.

Grywał tez w szachy. Gościom wpadającym do Milusina (Sulejówka) często proponował partyjkę. Marszałek wspominał nawet kiedyś, że przebywając w więzieniu zrobił sobie szachy z chleba. Musiał je oczywiście starannie ukrywać, bo codziennie były przeprowadzane rewizje.

Mimo że Piłsudski nie ukończył żadnej szkoły wojskowej czuł się żołnierzem, co przejawiało także w stroju. Począwszy od czasów Legionów na wszystkich fotografiach, także prywatnych występuje w mundurze. Na co dzień w Sulejówku chodził w kurtce wojskowej bez dystynkcji i nieodmiennie, w przydługich spodniach. Gdy zjawiali się goście ważni albo cudzoziemcy, ubierał mundur z dystynkcjami marszałka i akselbantami, do którego przypinał słynny „parasol”, odznakę przedwojennego Związku Strzeleckiego, Krzyż Srebrny Virtuti Militari i Krzyż Walecznych z trzema okuciami.

W młodości Piłsudski chętnie sięgał po dzieła historyczne, poświęcone analizom wojen i bitew, szczególnie napoleońskich. Rozczytywał się w polskich poetach romantycznych, ale szczególną atencją darzył Słowackiego. Pokochał jego poezję dzięki matce, która bardzo czuwała nad rozwojem patriotyzmu u młodego Ziuka. Podsuwała mu odpowiednie lektury i uczyła go prawdziwej historii Polski. Dzięki niej stał się tym, kim był; kochał ją też bardzo. Najpełniejszym wyrazem miłości do matki i poezji Słowackiego jest chyba fakt, że kazał wyryć na jej grobie fragment z „Beniowskiego” „Dumni nieszczęściem nie mogą tak jak inni iść tąż samą drogą”. Dzięki inicjatywie Piłsudskiego sprowadzono do kraju prochy Słowackiego, które spoczęły na Wawelu.

Piłsudski traktował religię instrumentalnie. Mimo, że został wychowany w wierze katolickiej, nie był przesadnie wierzący, przez niektórych był nawet posądzany o ateizm. Dwa razy zmieniał wiarę: z katolicyzmu przeszedł na protestantyzm w celu wzięcia ślubu ze swoją pierwszą żoną Marią Juszkiewiczową, która była rozwódką i miała dzieci ze swojego poprzedniego związku. Następnie Piłsudski powrócił do Kościoła katolickiego w celu wzięcia ślubu z drugą miłością, Aleksandrą Szczerbińską.

W dwa miesiące po śmierci pierwszej żony z Aleksandrą Szczerbińską. Niektórzy mieli za złe Piłsudskiemu, że tak pośpieszył się ze ślubem i że osobiście nie pojechał na pogrzeb Marii, ale wysłał tam brata Jana. Wydaje się jednak, że nic go już z pierwszą żoną nie łączyło. W 1918 r. przyjaciółka i nieformalna żona Piłsudskiego, Aleksandra, urodziła córkę Wandę, a w 1920 r. – Jadwigę. Piłsudski nie mógł ożenić się z Aleksandrą, ponieważ jego żona Maria Juszkiewicz nie zgadzała się na rozwód. Ślub odbył się dopiero 25 października 1921 r., już po śmierci Marii, kiedy Józef Piłsudski był Naczelnikiem Państwa. Oboje mieszkali w willi Milusin w podwarszawskim Sulejówku.

Aleksandra natomiast formalnie była panną z dwójką dzieci, przez wiele lat związaną z żonatym mężczyzną. Jego cichą miłością była piękna pani doktor Eugenia Lewicka, którą poznał podczas kuracji w Druskiennikach. Jej towarzystwo tak było miłe Piłsudskiemu, że nawet w roku przewrotu majowego nie zrezygnował z wypoczynku w Drusiennikach. Po nagłej śmierci Lewickiej marszałek miał romans z Jadwigą Burhardt, jednak nie trwa on zbyt długo i opierał się głównie na korespondencji.

Miał ogromne poczucie humoru i umiał œśmiać się z siebie samego. Bardzo lubił karykatury na swój temat, zwłaszcza rysowane przez Zdzisława Czermańskiego. Mimo posądzeń o zapędy dyktatorskie, potrafił być wielkoduszny, widzieć fachowoœść przeciwnika i szlachetnoœść jego intencji.

Do szewskiej pasji doprowadzali Marszałka tajniacy ochraniający jego posiadłość w Sulejówku. Gdy Piłsudski spostrzegł agentów kręcących się przy ogrodzeniu lub rozmawiających z żołnierzami, rugał ich z pasją, nie przebierając w słowach. Nie przestrzegał żadnych względów bezpieczeństwa, zwłaszcza, że po zamachu majowym 1926 r. naraził się wielu osobom w państwie. Uwielbiał jeździć odkrytym samochodem zatem o żadnej dyskrecji nie mogło być mowy. Sylwetka Marszałka i jego wilczura o imieniu Pies była doskonale znana warszawiakom. Gdy kapitan Ziemiński próbował zmienić ustalony rytuał Piłsudski wybuchał gniewem.

Źródło: Anna Staszewska „Życie prywatne Józefa Piłsudskiego”

Opublikowano Uncategorized | 3 komentarzy

LEKI KTÓRE ZABIJAJĄ – CZYTAJ JEŚLI CHCESZ ŻYC !!!

LEKI KTÓRE ZABIJAJĄ –

CZYTAJ JEŚLI CHCESZ ŻYĆ !!!

.

http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/14002/1.html

Bewacyzumab sprzyja niewydolności serca !!!

Sekcja: Postepy w medycynie

Data publikacji: 2011-01-12

Dziedzina: Onkologia

Meta analiza opublikowana w „Journal of Clinical Oncology” sugeruje, że kobiety z zaawansowanym rakiem piersi leczone bewacyzumabem (Avastin, Roche) są bardziej zagrożone zastoinową niewydolnością serca niż pacjentki otrzymujące placebo………………..

Badacze z Dana-Farber Cancer Institute w Bostonie (USA) przeanalizowali wszystkie dane dotyczące profilu bezpieczeństwa bewacyzumabu publikowane w literaturze medycznej począwszy od 1966 r. aż do marca 2010 r., a także prezentowane podczas sympozjów ASCO (American Society of Clinical Oncology) i SABCS (San Antonio Breast Cancer Symposium). Okazało się, że zastoinowa niewydolność serca rozwinęła się u 1,6 proc. kobiet leczonych bewacyzumabem i u 0,4 proc. pacjentek otrzymujących placebo. Ponadto u 25-30 proc. chorych z grupy Avastinu pojawiało się nadciśnienie tętnicze, a u 4-5 proc. stwierdzono zakrzepy krwi.  

Zdaniem badaczy, mechanizm działania bewacyzumabu polegający na inhibicji czynnika wzrostu śródbłonka naczyniowego (VEGF) jest niekorzystny dla funkcjonowania serca. Aktywność białka VEGF jest bowiem niezbędna dla podtrzymywania prawidłowej struktury i pracy mięśnia sercowego.

Źródło: JCO 2011, 4 stycznia online

.

http://www.lekomaniak.pl/news/,39/ostrzezenie-na-temat-stosowania-leku-avastin-w-leczeniu-choroby-oczu,310,1.html

2009-02-25

kategoria: Polska

Ostrzeżenie na temat stosowania leku Avastin

w leczeniu choroby oczu


Lek Avastin stosowany, niezgodnie z zatwierdzonymi wskazaniami, w leczeniu wysiękowej postaci zwyrodnienia plamki żółtej, może powodować ciężkie zapalenia gałki ocznej – informuje strona Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Lek ten jest przeciwciałem monoklonalnym (o nazwie bewacyzumab), który hamuje rozwój nowych naczyń krwionośnych. Jest stosowany w leczeniu nowotworów złośliwych, bo hamując wzrost naczyń w guzach ogranicza ich rozwój oraz zdolność tworzenia przerzutów.

Ze względu na mechanizm działania od pewnego czasu okuliści w Polsce i innych krajach świata stosują Avastin w leczeniu wysiękowej postaci zwyrodnienia plamki żółtej (AMD), która jest spowodowana nieprawidłowym rozrostem sieci naczyń krwionośnych w siatkówce oka. Jest to rzadsza postać AMD (cierpi na nią tylko 10 proc. chorych), ale ma bardzo dramatyczny przebieg i szybko prowadzi do całkowitej utraty widzenia.

Zdaniem Małgorzaty Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska oraz dyrektor Polskiego Związku Niewidomych, stosowanie Avastinu w leczeniu AMD można określić eksperymentem medycznym, gdyż nie jest on zarejestrowany z takim wskazaniem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

„Wiemy, że lekarze podają ten lek pacjentom z wysiękową postacią AMD nie informując ich, że nie został on stworzony do podawania do bardzo delikatnej gałki ocznej, ale do leczenia raka jelita grubego i że jest coraz więcej przypadków zapalenia oka po iniekcji tego preparatu. Pojawiają się nawet doniesienia o przypadkach całkowitej utraty wzroku po jego zastosowaniu” – powiedziała Pacholec w rozmowie z PAP.

Jak wynika z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej URPLWMiPB przez producenta leku – firmę Roche ( TO PRODUCENT TAMIFLU – CUDOWNEGO LEKU NA ŚWIŃSKĄ GRYPĘ……..), po podaniu Avastinu do ciała szklistego oka mogą się pojawić takie działania niepożądane jak podrażnienie oka, światłowstręt, niewyraźne widzenie i męty w ciele szklistym (związane z reakcją komórkową w przedniej i tylnej części gałki ocznej).

Do 26 listopada 2008 r. informacje o tego typu działaniach niepożądanych napłynęły do producenta z Kanady, gdzie odnotowano 2 ogniska obejmujące łącznie 25 przypadków działań niepożądanych u pacjentów, u których stosowano – niezgodnie ze wskazaniami – Avastin z serii B3002B028. Niewielka liczba spontanicznych zgłoszeń nt. zdarzeń niepożądanych związanych ze śródgałkowym podaniem leku napłynęła też z kilku państw członkowskich UE.

„Firma Roche nie badała stosowania ani nie ubiegała się o dopuszczenie produktu Avastin do stosowania w okulistyce” – zaznaczono w komunikacie. Używanie go w tym celu nie zostało dotychczas zatwierdzone przez żaden organ kontroli leków na świecie.

Producent leku podkreślił w ostrzeżeniu, że Avastin jest lekiem zarejestrowanym wyłącznie do podawania dożylnego w onkologii, w leczeniu pacjentów z rakiem okrężnicy lub odbytnicy z przerzutami; z rozsianym rakiem piersi (w skojarzeniu z lekiem o nazwie paklitaksel); z nieoperacyjnym, zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca (w skojarzeniu z chemioterapią opartą na pochodnych platyny) oraz z zaawansowanym i rozsianym rakiem nerki (w skojarzeniu a interferonem alfa-2a).

Lek jest pakowany w jednorazowe fiolki bez konserwantów. Okuliści praktykujący podawanie go – niezgodnie ze wskazaniami – śródgałkowo, ryzykują zanieczyszczenie produktu, ostrzegli autorzy komunikatu.

„AMD dotyka głównie ludzi starszych, a więc często nieporadnych, samotnych i posiadających niewielkie zasoby finansowe. Przykre jest to, że to właśnie takie osoby będą ponosić skutki niezgodnego ze wskazaniami podawania Avastinu” – podkreśliła Pacholec. Przypomniała też, że w Polsce dostępny jest lek (ranibizumab, nazwa handlowa Lucentis – przyp. PAP) innej firmy, który nie tylko hamuje rozwój wysiękowej postaci AMD, ale też poprawia widzenie.

Lek ten ma bardzo dobre rekomendacje brytyjskiego National Institute for Health and Clinical Excellence (NICE), który zajmuje się nie tylko oceną skuteczności leków, ale też ich opłacalności. Avastin uzyskał też pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM). Cena netto jednej fiolki Lucentisu (4100 zł) jest ponad dwukrotnie wyższa niż fiolki Avastinu (1800 zł).

Pacholec wyraziła też zaniepokojenie decyzją minister zdrowia Ewy Kopacz z dnia 24 listopada 2008 r., zgodnie z którą Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza oficjalnie przyzwolić na stosowanie Avastinu w wysiękowej postaci AMD. „Oznacza to, że w majestacie prawa lekarze będą pacjentom podawać lek, który może im zaszkodzić; choć ostrzega przed tym sam producent” – podkreśliła. Tymczasem, chorzy na AMD ciągle nie mają dostępu do sprawdzonego i skutecznego leku, jakim jest Lucentis (bo leczenie nim nie jest refundowane) i nic nie wskazuje na to, że sytuacja ta ulegnie poprawie.

Jak powiedział PAP rzecznik urzędu Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych – dr Wojciech Łuszczyna, jednym z podstawowych zadań urzędu jest monitorowanie bezpieczeństwa leków. „Oznacza to, że każdy lekarz, a także farmaceuta, ratownik medyczny czy pielęgniarka są obowiązani pod rygorem odpowiedzialności sądowej zgłaszać do nas obserwowane lub podejrzewane działania niepożądanych leków. Podobny obowiązek ciąży na producentach czy importerach leków” – wyjaśniał. Dotyczy to zwłaszcza ciężkich działań niepożądanych, a więc takich, które prowadzą do hospitalizacji czy zagrażają trwałym uszczerbkiem na zdrowiu czy wręcz życiu. „Doniesienia tego typu są niezwłocznie przesyłane do wszystkich podobnych urzędów w Europie i na całym świecie. Następnie powstaje oficjalny komunikat” – wyjaśnił dr Łuszczyna. Podkreślił, że komunikaty na temat niepożądanych działań leków powstają wskutek współpracy urzędu z firmą czy osobą zobowiązaną do zgłoszenia informacji na ten temat. źródło: PAP

**********************************************************

.

TERAZ NOWSZE INFO : Z FDA CZYLI

Agencja ds. Żywności i Leków FDA (ang. Food and Drug Administration, w skrócie FDA) – amerykańska agencja rządowa utworzona w 1906[1]. Wchodzi w skład departamentu zdrowia i usług społecznych i jest odpowiedzialna za kontrolę żywności (dla ludzi i zwierząt), suplementów diety, leków (dla ludzi i weterynaryjnych), kosmetyków, urządzeń medycznych i urządzeń emitujących promieniowanie (w tym także tych niemedycznych), materiałów biologicznych i preparatów krwiopochodnych w USA.

*********************

http://breastcancer.about.com/b/2010/12/20/fda-avastin-metastatic-breast-cancer.htm

INFO Z 20. GRUDNIA 2010 :

FDA USUNĘŁA AVASTIN Z ARSENAŁU LEKÓW

STOSOWANYCH W LECZENIU RAKA PIERSI Z

PRZERZUTAMI…..COFNIĘTO URZĘDOWĄ

ZGODĘ NA LECZENIE……

DECYZJA TA NIE OBEJMUJE JESZCZE PACJENTÓW Z RAKIEM MÓZGU, NEREK, JELITA I PŁUC………

UZASADNIENIE : BEZPIECZEŃSTWO STOSOWANIA

(CZYLI STOPIEN RYZYKA ORAZ ILOŚĆ POWIKŁAŃ)

NIE JEST WARTE KOSZTÓW STOSOWANIA TEGO

LEKU……..

MIESIĘCZNE KOSZTY STOSOWANIA PREPARATU AVASTIN TO 8000$ NA MIESIĄC – Z KIESZENIE PACJENTA, NIE LICZĄC INNYCH LEKÓW STOSOWANYCH W KOMBINACJACH

NP PACLITAXEL (TAXOL) – STOSOWANY DO LECZENIA RAKA PIERSI I JAJNIKA :

http://www.cptech.org/ip/health/taxol/

PRODUCENT PACLITAXEL – BRISTOL MYERS SQUIBB

W SAMYM 2000 r BMS ZAROBIŁ NA LEKU 1. 592 BILIONA $ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  LICZĄC SOBIE ZA 1 MILIGRAM LEKU 6,09 $, PODCZAS GDY LEK GENERYCZNY KOSZTOWAŁ 0,07 $ ZA 1 MG !!!

EUROPEJSKA AGENCJA LEKÓW EMA WYDAJE SIĘ BYĆ BARDZIEJ OPTYMISTYCZNA – NADAL UWAŻA ŻE „KORZYŚCI Z ZASTOSOWANIA OBU LEKÓW W LECZENIU RAKA PIERSI Z PRZERZUTAMI PRZEWYŻSZAJĄ EW.POWIKŁANIA I OGÓLNE KOSZTY LECZENIA………

FDA  NATOMIAST TWIERDZI ŻE JEST DOKŁADNIE NA ODWRÓT – EW. RYZYKO  I ROZMIARY POWIKŁAŃ PO ZASTOSOWANIU ORAZ KOSZTA NIE SĄ NAWET  RÓWNOWAŻONE PRZEZ DOMNIEMANE KORZYŚCI ZE STOSOWANIA AVASTINU……

CYT : AVASTIN NIE SPOWALNIA WZROSTU GUZA, NATOMIAST USZKADZA PACJENTÓW DOPROWADZAJĄC DO POWAŻNYCH POWIKŁAŃ……

POD UWAGĘ BIERZE SIĘ TEŻ KWESTIE RÓŻNYCH GENOTYPÓW RAKA I RÓŻNEJ TZW OPORNOŚCI NA LEK I EW KOLEJNE TESTY I BADANIA W TYM KIERUNKU……ORAZ NASTĘPNE KOSZTA…

Fran Visco, of the National Breast Cancer Coalition

POWIEDZIAŁ :

FDA NIGDY NIE POWINNA BYŁA DOPUSZCZAĆ

AVASTINU DO LECZENIA RAKA PIERSI.

KORZYŚCI ZE STOSOWANIA NIE SA ZAUWAŻALNE,

NATOMIST POWIKŁANIA I SZKODY SĄ

EWIDENTNE…  VISCI WYLICZA M.IN KRWOTOKI

WEWNĘTRZNE, PERFORACJĘ  JELIT,  TWORZENIE

SIE SKRZEPLIN W NACZYNIACH ORAZ

USZKODZENIE MIĘŚNIA SERCA…………

SĄ GŁOSY, ŻE CAŁA WALKA O AVASTIN TOCZY

SIĘ O PIENIĄDZE – BEZPOŚREDNI PRODUCENT

LEKU GENENTECH/ROCHE  ZARABIA NA LEKU

5,8 BILIONA $ NA ROK !!!!!!!!!!!!!!,

W TYM Z SAMEGO LECZENIA RAKA PIERSI

CZERPIE ZYSK W WYSOKOŚCI 588 MLN $

ROCZNIE !!!!!!!!!!!!!

GENENTECH ZARABIA NA TYM LEKU-„HICIE”  BARDZO DUŻO, I ZAKAZ SPRZEDAŻY BYŁBY OGROMNĄ STRATA W ZYSKACH FIRMY. WOBEC TEGO NALEŻY SIĘ SPODZIEWAĆ ODWOŁANIA OD DECYZJI FDA……….

http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/14027/1.html

Odwołanie w sprawie Avastinu

Sekcja: informacje

Data publikacji: 2011-01-19

Dziedzina: Onkologia

Firmy Genentech i Roche 18 stycznia br. oficjalnie odwołały się od decyzji agencji Food and Drug Administration wycofującej raka piersi ze wskazań do stosowania bewacyzumabu (Avastin).

Zdaniem producenta leku, interpretacja danych dotyczących profilu jego bezpieczeństwa dokonana przez ekspertów FDA jest błędna. Dlatego firma domaga się dyskusji na temat skuteczności i bezpieczeństwa Avastinu na forum publicznym. Firma proponuje też przeprowadzenie dodatkowego badania klinicznego, w którym oceniana będzie terapia Avastinem w skojarzeniu z chemioterapeutykiem – paklitakselem u pacjentek z zaawansowanym rakiem piersi.


KOLEJNY ARGUMENT JEST RÓWNIEŻ

BARDZO…. KONTROWERSYJNY :

KTO W TEJ CHWILI DECYDUJE JAKIM LEKIEM MASZ BYĆ LECZONY ?????

CZY DECYDUJE FDA U.S -? AGENCJA RZĄDOWA KTÓRA Z MOCY PRAWA MA DECYDOWAĆ I  CHRONIĆ PACJENTA ???

CZY TEŻ DECYDUJĄ FIRMY FARMACEUTYCZNE KTÓRE WYDAJĄ OGROMNE PIENIĄDZE NA MARKETING I SPRZEDAJĄ SWOJE PRODUKTY TEMU, KTO MOŻE SOBIE TA TAKI ZAKUP POZWOLIĆ ????????

CZY TEŻ OSTATECZNYM ARBITREM JEST TWÓJ ONKOLOG, KTÓRY DECYDUJE O TYM CZYM BĘDZIESZ LUB NIE BĘDZIESZ LECZONY………..CO RÓWNIEŻ ZALEŻY OD TWOJEGO UBEZPIECZENIA (O ILE JE POSIADASZ ) I KWESTII – CZY TO UBEZPIECZENIE POKRYWA KOSZTY TAKIEGO LECZENIA  ?????!!!!!!!

FUNDACJA KOMEN (PRAWDOPODOBNIE FIRMOWA – PROSZĘ ZERKNĄĆ NA SPONSORÓW – M.IN MICROSOFT = BILL GATES… ) ) WYDAŁA OŚWIADCZENIE, W KTÓRYM WYRAŻA NADZIEJĘ ŻE PACJENCI KTÓRZY ROZPOCZĘLI LECZENIE AVASTINEM BĘDĄ JĄ DALEJ KONTYNUOWAĆ………………………… Z PIENIĘDZY UBEZPIECZENIA………….

WOBEC TEGO WRACAMY DO PYTANIA KRYTYCZNEGO – KTO CZERPIE ZYSK Z AVASTINU ? ( W DOMYŚLE FIRMA CZY PACJENCI ? ) ORAZ – JAK MOŻEMY PRZEWIDZIEĆ I OSZACOWAĆ TE GRUPĘ PACJENTÓW ?  NALEGAMY RÓWNIEŻ NA GENENTECH/ ROCHE ABY KONTYNUOWAŁA BADANIA I DOCHODZENIE W SPRAWIE AVASTINU I CELOWOŚCI LECZENIA……..

.

PRZYPADKI Z POLSKIEGO PODWÓRKA – SKORO

CHEMICZNE LECZENIE JEST TAKIE DOBRE I

JEST JEDYNĄ OPCJĄ, FORSOWANĄ PRZEZ

MAINSTREAM – TO DLACZEGO ROBIĄ ŁASKĘ

TYM CHORYM ALBO W OGÓLE ODMAWIAJĄ

LECZENIA ??????????   BO DOSKONALE WIEDZĄ,

ŻE TEN CHORY I TAK UMRZE……… WIĘC TO

OBOJĘTNE CZY UMRZE PO AVASTINIE,

TAMOXIFENIE, PACLITAXEL, CISPLATYNIE,

DOKSORUBISYNIE, CZY INNYM ŚMIECIU……

BO NAJWAŻNIEJSZE SĄ ZAWSZE…….

KOSZTY I ZYSKI……….

MAINSTREAM’U……….

CZY OWCE TO POJĘŁY ???????

http://dziendobrytvn.plejada.pl/29,42337,news,,1,,walka_z_rakiem_i_urzednikami,aktualnosci_detal.html#autoplay

.

**************************************************

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/01/07/fda-revokes-approval-for-controversial-breast-cancer-drug.aspx

Breaking News: Popular Cancer Drug Declared

More Harmful Than Helpful

CZYLI CZY LEK JEST BARDZIEJ POMOCNY CZY

BARDZIEJ SZKODLIWY…..

Posted By Dr. Mercola |

January 07 2011 |

POTWIERDZENIE STANOWISKA FDA I WNIOSKÓW Z OBSERWACJI : AVASTIN PRZYNOSI WIĘCEJ SZKODY NIŻ POŻYTKU – POWSZECHNE POWIKŁANIA TO WYSOKIE CIŚNIENIE TĘTNICZE, USZKODZENIE MIĘŚNIA SERCA ( CZYLI KARDIOMIOPATIA ) , ZAWAŁY SERCA ,  PERFORACJE ORGANÓW WEWNĘTRZNYCH, KRWOTOKI WEWNĘTRZNE , A NAWET OBRZĘK MÓZGU…………

SĄ JUŻ W TEJ CHWILI 4 NIEZALEŻNE BADANIA, KTÓRE WYKAZUJĄ JEDNOZNACZNIE ŻE NIE MA KORZYŚCI ZE STOSOWANIA AVASINU I PACLTAXEL – W PORÓWNANIU DO STANDARDOWEJ CHEMIOTERAPII, ZAHAMOWANIE WZROSTU NOWOTWORU WYNOSIŁO OD –  24 DNI DO MAX. 5 MIESIĘCY !!!!!!!!!!!!!!

……ONI JUŻ NAWET NIE MÓWIĄ O WYDŁUŻENIU ŻYCIA W TYCH BADANIACH…….CO JEST PODSTAWOWYM KRYTERIUM……ONI MÓWIĄ O ZHAMOWANIU WZROSTU GUZA…….NA 24 DNI……..ALBO 5 MIESIĘCY……..A PO TYM CZASIE JAZDA NA CAŁEGO…..SZCZEGÓLNIE JAK SIĘ NOWOTÓR „UODPORNI” NA KOLEJNY CHEMIOTERAPEUTYK………ŻE NIE WPOMNE JUZ O WSZYSTKICH POWIKŁANIACH PO TYCH TRUTKACH – W ZWIĄZKU Z KTÓRYMI SZPITALE SĄ ZMUSZONE WYDAWAC KROCIE NA LECZENIE : POWIKŁAŃ ZAKRZEPOWYCH, POWIKŁAŃ KRWOTOCZNYCH O RÓŻNEJ LOKALIZACJI, POWIKŁAŃ POD POSTACIĄ USZKODZENIA MIĘŚNIA SERCA ŁĄCZNIE Z ZAWAŁEM, OSŁAWIONEGO OBRZĘKU MÓZGU, EW. ZATORÓW MÓZGU LUB KRWOTOKÓW DOMÓZGOWYCH, PERFORACJI NARZĄDÓW WEWNETRZNYCH,CAŁEJ GAMY INFEKCJI , O RÓŹNEJ LOKALIZACJI ŁĄCZNIE Z MÓZGIEM !!!  KTÓRE PRZYLEPIAJĄ SIE DO CHOREGO W CZASIE I PO CHEMIOTERAPII – INFEKCJI BAKTERYJNYCH, WIRUSOWYCH, GRZYBICZYCH, PIERWOTNIAKOWYCH I ROBACZYC……., POWIKŁAŃ PO STERYDOTERAPII (STERYDY SĄ ZAWSZE NIEODŁĄCZNYM TOWARZYSZEM LECZENIA W CAŁEJ ONKOLOGII ) KTÓRE TO POWIKŁANIA NP OSTEOPOROZA I WTÓRNE ZŁAMANIA KOŚCI, SPADEK ODPORNOŚCI I KOLEJNE TEGO POWIKŁANIA CZYLI INFEKCJE RÓŻNEGO RODZAJU, ZABURZENIA METABOLICZNE POD POSTACIĄ OTYŁOŚCI, CUKRZYCY, WZROSTU POZIOMU LIPIDÓW, NIEWYDOLNOŚCI NADNERCZY I ZABURZEŃ W PRACY PRZYSADKI MÓZGOWEJ, WTÓRNYCH NOWOTWORÓW PO CHEMIOTERAPII CZYLI INDUKOWANYCH, WYZWALANYCH PRZEZ SAMĄ CHEMIOTERAPIĘ I RADIOTERAPIĘ…….I NASTĘPCZEGO LECZENIA TYCH CHORÓB WYGENEROWANYCH LEKAMI…….ZMIAN PSYCHICZNYCH – TRWAŁYCH I CAŁEJ GAMY CHORÓB NEUROLOGICZNYCH I DEGENERACYJNYCH……. NA LECZENIE KTÓRYCH IDĄ OGROMNE SUMY – CZĘSTO I MILIONY PLN NA  -1- CHOREGO – KTÓRY LEŻY MIESIĄCAMI NA GRANICY ŻYCIA I ŚMIERCI !!!!!!!!!   CZY TO JEST PRAWDZIWE LECZENIE ??????  DLACZEGO TEN PROCEDER JEST OPŁACANY ZE SKŁADEK ?????  Z UBEZPIECZEŃ ????? DLACZEGO TEN PROCEDER JEST ZGODNY Z PRAWEM ????? DLACZEGO TRUCIE LUDZI NIE JEST ŚCIGANE PRZEZ  ORGANA PAŃSTWA DO TEGO STWORZONE ???????????? JAK NAZYWA SIĘ TAKI SYSTEM W KTÓRYM WSZYSTKIE TRYBY PAŃSTWA PRACUJĄ DLA KORPORACJI Z WALL STREET ????????

.

EMA – CZYLI AGENCJA EUROPEJSKA MYŚLI………… W TEJ SPRAWIE………INTENSYWNIE……..I CICHO……………

ZAPEWNE W KULMINACYJNYM MOMENCIE AWANTURY, „ZAREKOMENDUJĄ” LEKARZOM Z EU „WYCOFANIE” SIĘ ZE STOSOWANIA TEGO LEKU……….JAK W PRZYPADKU MERIDII FIRMY ABBOTT……..ENIGMATYCZNA I LAKONICZNA INFORMACJA NA STRONIE INTERNETOWEJ…….I KONIEC…….I CISZA……. I NIE MA PYTAŃ KTO TAKI SYF DOPUŚCIŁ DO OBROTU !!!!!!!! NA JAKIEJ PODSTAWIE ?????  JAK WYGLĄDAŁY BADANIA WSZYSTKICH FAZ ??????  NA ILU LUDZIACH TESTOWANE ????????  TYCH PYTAŃ NIE ZADAJĄ TELEWIZJE, RADIO, GAZETY Z MAINSTREAM……… OCZYWIŚCIE – BO TO CI SAMI WŁAŚCICIELE………..WIĘC TE SAME KONTA BANKOWE………NIE BĘDĄ SAMI SOBIE KRZYWDY ROBIĆ………ZNAJDĄ SIĘ TEMATY ZASTĘPCZE………Z KIM SYPIA KOLEJNA CELEBRYTKA……….ALBO JAKĄ OPERACJE PLASTYCZNĄ SOBIE ZROBIŁA…….NO I TROCHĘ PSUDO-POLITYKI……..DLA NAIWNEJ PUBLIKI……….I WIĘCEJ FLUORU I LITU W WODZIE……. I WIĘCEJ CHEMII W ŻARCIU………IM WIĘCEJ ZOOMBIE……..TYM MNIEJ TRUDNYCH PYTAŃ……………..

PODOBNIE WYGLĄDA SPRAWA Z LEKIEM –

TAMOXIFEN, KTÓRY ZOSTAŁ WZIĘTY POD LUPE

W 2009 R. – OKAZAŁO SIĘ ŻE TEN LEK ZWIĘKSZA

RYZYKO ROZWOJU WTÓRNEGO NOWOTWORU

U KOBIET PRZYJMUJĄCYCH GO Z POWODU

RAKA PIERSI !!!!!!!!!!!!!!!

http://news.bbc.co.uk/2/hi/health/8220767.stm

.

************************************************************************************

http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/13975/1.html

AOTM: Avastin usunięty z wykazu świadczeń gwarantowanych

Sekcja: informacje

Data publikacji: 2011-01-04

Dziedzina: Dermatologia , Onkologia

Agencja Oceny Technologii Medycznych uznała za zasadne usunięcie z wykazu świadczeń gwarantowanych Avastinu (bewacyzumab), stosowanego w leczeniu raka płuca o innej histologii niż płaskonabłonkowa. Rada Konsultacyjna zajęła również stanowiska w sprawie leków Zenaro (dichlorowodorek lewocetyryzyny) oraz Daxas (roflumilast).

Decyzja AOTM w sprawie Avastinu została podjęta na podstawie analiz farmakoekonomicznych stosowania bewacyzumabu w połączeniu z paklitakselem i karboplatyną w leczeniu I linii chorych na zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca. Według oceny Rady Konsultacyjnej, terapia bewacyzumabem nie dawała gwarancji na przeżycie całkowite, a jednocześnie powodowała wysokie ryzyko wystąpienia licznych i poważnych działań niepożądanych. Wśród działań niepożądanych wskazanych w charakterystyce produktu leczniczego Avastin są m.in.: gorączka neutropeniczna, leukopenia, małopłytkowość, obwodowa neuropatia czuciowa, osłabienie, objawy ze strony układu pokarmowego, perforacje żołądkowo-jelitowe, krwotoki (m.in. do płuc) oraz zakrzepice naczyniowe.

**************************************

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/01/07/fda-revokes-approval-for-controversial-breast-cancer-drug.aspx

w link powyżej DR MERCOLA PODAJE RÓŻNE

SPOSOBY NATURALNEGO LECZENIA

NOWOTWORÓW – KOPALNIA WIEDZY………

I ŻYCIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

LUDZIE – OTWÓRZCIE OCZY I USZY !!!!!!!!!!

NIE POZWÓLCIE SIĘ OSZUKIWAĆ I ZABIJAĆ,

ZA WŁASNE PIENIĄDZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Fluor w medycynie konwencjonalnej…

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Różnica pomiędzy Demokracją Bezpośrednią ( DB ), a Demokracją Parlamentarną ( DP )

ŹRÓDŁO :

http://iddd.de/idb.htm#ref

Różnica pomiędzy Demokracją Bezpośrednią ( DB ), a Demokracją

Parlamentarną ( DP )

z pełną definicją JOW

w Hamburgu, 24.01.2008 r.
Dipl. Ing. Krzysztof Puzyna,
Huetten 118, 20355 Hamburg,
Tel.004940-342797

webmaster@iddd.de


opublikowana na stronie
http://iddd.de/idb.htm#rozi
oraz na liście googla Czw. 24 Sty 2008 11:35
porównaj z
3 elementy demokracji bezpośredniej
http://iddd.de/idb.htm#333
oraz główny manifest
Demokracja bezpośrednia a korupcja
http://iddd.de/idb.htm#korup
Nowa Partia
http://iddd.de/ppppl.htm#nowa

Aby wreszcie skończyć z nieporozumieniami przedstawiam po raz pierwszy parę myśli, które pozwalają lepiej rozróżniać demokrację bezpośrednią od bezpośredniego mącenia.

Otóż w globalnym świecie mamy tych co posiadają np. koncerny i pozycje i zarabiają miliony dziennie albo w ogóle nie pracują i są wynagradzani milionami.

Są to tzw. klasy panujące. W Niemczech dochodzą jeszcze klasy średnie z poziomami zarobków przewyższającymi 10 do 1000-krotnie ich produktywność. Klasy panujące pozwoliły na rozwój klasy średniej z prostego powodu: to ona organizowała i organizuje dochód narodowy.

Całe nieporozumienie i tajemnica, którą tutaj poniżej publikuję to ważny fakt: dostęp do klasy panującej jest dla innych klas zamknięty.

Niech socjolodzy to twierdzenie udowadniają pracami doktorskimi, czy grubymi książkami, ale to jest prawda. Tak jak w Indiach mamy do dzisiaj system kastowy, panuje w Europie uprzywilejowane, dziedziczne mieszczaństwo. Klasy panujące oczywiście rządzą dla własnych interesów, a nie dla narodu.

W Europie władzę w każdym państwie europejskim posiada klasa panująca złożona w nowych państwach unijnych z nowobogackich agentów służb specjalnych, czy przestępców i nie chce jej oddać.

Wystarczy więc patrzeć do kogo w ustroju parlamentarnym należy władza by pozbyć się wątpliwości.

Np. System JOW chciałby zorganizować najsympatyczniejszych polityków dla potrzeb DP. Nawet jak robi to narzędziem DB jakim jest referendum to po takim referendum wszystko jest jak było. Władza pozostaje w rękach panującej sekty. Kontroli nad decyzjami takich wybranych JOW polityków nie mają ich wyborcy przez cztery lata aż do następnych wyborów. A ile może nakraść i złego zrobić przez dwa lata najlepszy i najsympatyczniejszy polityk doświadczył już każdy Polak.

Referendum ludowe to nie jest Demokracja Bezpośrednia tylko narzędzie polityczne – artykulacja polityczna Demokracji Bezpośredniej.

(W Hamburgu związek „Mehr Demokratie” zorganizował Referendum dla uniknięcia prywatyzacji szpitali. Jak się okazało że 800 000 ludzi w Hamburgu wie o manipulacji bilansów i nie chce sprzedawać niby nierentownych szpitali to klasa panująca zorganizowała wyrok sądu najwyższego. Paru sędziów orzekło lud nie ma prawa do rządzenia tylko do proszenia. Głosowanie 76 procent Hamburczyków potraktowano jako ankietę publiczną a złodzieje u władzy szybko oddali najlepsze hamburskie szpitale za parę milionów Asclepios- firmie kolesia pana Peinera, a uprzywilejowana firma sprzedała najlepsze szpitale parę miesięcy później dalej. Ole von Beust i jego senator od finansów Peiner zachowali się jak paserzy. Jakby Hamburczycy mieli pojęcie o ludzkiej własnej wartości to by zrobili powstanie, ale ci ludzie od dołu nigdy nic nie osiągneli i niestety nigdy nic nie osiągną. To jest prawda historyczna oni nie mają tych tradycji jak Polacy.)

Tylko wtedy jeśli życiowe sprawy państwa w każdym sektorze państwowym są regulowane i organizowane bezpośrednio przez zainteresowaną większość społeczeństwa mamy do czynienia z ustrojem Demokracji Bezpośredniej.

W komunizmie władza nie należała do ludu tylko do przedstawicieli jednej partii, w DP władza nie należy do ludu tylko do przedstawicieli wielu partii, w dyktaturze koncernów amerykańskich, władza nie należy do ludu tylko do lobbystów -przedstawicieli koncernów to jest aktualna faza globalizmu.

W Demokracji Bezpośredniej władza należy bezpośrednio do narodu, czyli do każdego obywatela i tego się boją amerykańskie pasożyty, angielskie wampiry, czy niemieckie karaluchy.

W nowych krajach Unii Europejskiej są jak widzimy naciski dla wprowadzenia sprawdzonego systemu JOW. Dlaczego?

Ze względu na olbrzymie różnice zagranicznej siły finansowej klasa panująca np z Niemiec już wykupiła najlepsze kąski w Polsce, ale nie jest w stanie ich jeszcze otwarcie i swobodnie żreć, gdyż się boi. Patrz Deutsche (niemiecki) Telekom co się w Polsce maskuje pod nazwą „Polska Telefonia Cyfrowa (PTC) ERA”.

Dlatego zagraniczne klasy panujące i posiadające potrzebują warstwy tubylców do ochrony jak Francuzi w Burkina Faso, czy Amerykanie w Liberii lub w Nigerii.

Także w Polsce obca klasa panująca potrzebuje goryli co wyglądają jak profesorowie i to jest pełna definicja JOW.

Obce klasy posiadające, przygotowując totalną eksploatację Polski potrzebują bariery ochronnej najlepiej z klasy zdrajców i kolaborantów. Na kolaborantów nadają się „NAJLEPSI”, gdyż WYBRANYM łatwiej jest otumanić zaufaniem rodaków, stąd te puszczane mity o JOW.

Oczywiście jeszcze wygodniejsi są spolszczeni niemieccy osiedleńcy np. z Kaszub tzw. czasowe bomby po niemiecku śpiochy. Trzeba było widzieć to promieniowanie od Tuska jak był w Berlinie: całkowicie obudzony, on tak się cieszył jakby wrócił po długiej nieobecności do domu…

W Demokracji Bezpośredniej chodzi o władzę przez Naród dla Narodu.

Taki podział władzy chroni Polskę przez bezczelnym wyzyskiem ze strony międzynarodowych koncernów. Po prostu ludzie potrafią rozróżnić propagandę od prawdy, własne dobro od dobra niemieckiego, czy „unijnego..”

Polacy jeśli nie chcecie żyć masowo na ulicy czy w śmietnikach to musicie teraz zacząć robić kółka demokracji bezpośredniej i meldować swoje istnienie u mnie oraz w grupie dyskusyjnej o demokracji bezpośredniej.

Krzysztof Puzyna
http://iddd.de/idb.htm#rozi

.

*********************************************************

.

Inicjatywa Demokracji Bezpośredniej

O referendum w ustroju demokracji bezpośredniej

Wolę ludu uodpornić na manipulacje obcych.


po raz pierwszy opublikowano na stronie
http://iddd.de/idb.htm#ref
pełny tekst: O referendum w ustroju DB, .pdf, 860,1 KB .
patrz też tutaj
Demokracja bezpośrednia a korupcja 

artykuł został również w październiku 2008 opublikowany na następujących stronach:
jowpl

 

| kppis.pl | pisorgpl | pl.indymedia.org 

Uwaga JOW ! – sprawdzenie 13. maja 2010 roku – artykuł zdjęto ze strony JOW z mojego tam zarejestrowanego miejsca (jowpl/?q=node/495) – tak JOW rozumie demokrację – ocenzurować co niewygodne !

Uwaga PIS ! - sprawdzenie 13. maja 2010 roku – artykułu z mojego tam zarejestrowanego miejsca (pisorgpl/forum.php?f=2,1292&pid=8966#p8966 ) po zmianie adresu na sympatycypispl/forum/)do archiwum nie włączonowykluczanie wyszukiwarek jak google jest też formą cenzury politycznej.

04.10.2008r.
Krzysztof Puzyna

1. Dla zabezpieczenia bezpośredniego udziału ludzi we władzy, potrzebne jest wyraźne określenie i nazwanie niebezpieczeństw oraz wprowadzenie konstrukcji organizacyjnych i technologicznych przed nimi chroniących.

2. Na tym miejscu wnoszę o referenda przeciwko Tarczy i przeciwko Pakcie z Lizbony. One powinny dojść natychmiast do skutku. Tak nakazuje aktualna Konstytucja Polski.

3. Pierwszym krokiem w kierunku wprowadzenia Demokracji Bezpośredniej w Polsce powinno być uchwalenie ustawy wprowadzającej obowiązek bieżącego podawania w tytułach produktów mass mediów ostatecznych ich właścicieli.

 


Demokracja bezpośrednia [DB] z greckiego (Demos = Lud oraz kratein = panować czyli bezpośrednie panowanie ludu) powinna organizować bezpośredni udział we władzy wszystkim obywatelom. W moim tekście aktualizowanym po raz ostatni 19 kwietnia 2005 roku „Demokracja Bezpośrednia a korupcja” (http://iddd.de/idb.htm#korup

naszkicowałem już najważniejsze okoliczności związane historycznie i technologicznie z DB. Teraz potrzebując planu praktycznego powinniśmy rozpatrzyć przeszkody utrudniające wprowadzenie DB w Polsce.

Pierwsze pytanie, które bym postawił to pytanie

 

Kto u nas rządzi? 

Żyjemy w czasach gospodarczej dyktatury i samowoli globalnych koncernów sterowanych przez ich ukrytych inwestorów. Koncerny robią co chcą. One są motorem decyzji i zachowań widocznych grup interesów i partii politycznych.1

W Polsce nie jest inaczej, podział władzy po 1989 roku jest również uwarunkowany interesami koncernów działających globalnie. To co my dostrzegamy przez widoczne w polskim podziale władzy skutki to biurokracja, stara Ubecja, ruskie służby, służby USA oraz służby niemieckie, media zachodnie, klany rodzinne, kościół i jego media.

W widocznym podziale władzy w Polsce jest bardzo mało miejsca dla większości obywateli polskich. Oni nie rządzą, tylko są popychani, oni nie myślą, tylko konsumują myśli cudze, oni nie dysponują wolnym czasem, tylko są dysponowani – jak starożytni niewolnicy.

Większość obywateli polskich nie ma też dojścia do podziału dochodu narodowego. Dlatego zachowujący się jak amerykański agent handlowy minister Sikorski jest w stanie wcisnąć narodowi polskiemu 40 letni złom wojenny z USA i prawdopodobnie według ustawy o prowizjach zakasować piękną prowizję na koszty polskich podatników.

Elita, (według byłego przewodniczącego komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza to ludzie z sowieckiego aparatu bezpieczeństwa wykreowani za pieniądze z dochodu narodowego na elitę przesiębiorców ) jest nie tylko sowiecka, ale ma pochodzenie międzynarodowe. Ta „elita” nazywana przeze mnie pasożytami, obsługuje się sama bezpośrednio z dochodu narodowego, kasuje wypracowane przez wszystkich pieniądze i dysponuje nimi bez pytania obywateli polskich jak chce.

Obywatele polscy- (ich większość) nie istnieją we własnym kraju jako podmioty – oczywiście wbija się ludziom do głowy jacy oni są ważni- tylko że „elicie” chodzi, by o ich ważności decydowała według własnego uznania ona – „elita” u koryta.

Podanie na tarczy (jak na tacy) przez prezydenta Kaczyńskiego Lecha i premiera Tuska Donalda w ręce rządu USA we wrześniu 2008 roku (po 9 latach Polski wolnej od obcych wojsk) polskiej niepodległości oraz teoretyczna zgoda na rządzenie Polską przez Niemcy – poprzez prawdopodobne podpisanie przez Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego paktu z Lizbony, jest jeszcze jednym dowodem jak mało ma większość obywateli polskich we własnym kraju do powiedzenia.

Dla wszystkich co walczyli i walczą o niepodległość Polski jest to ZDRADA INTERESÓW POLSKICH. Prezydent Kaczyński, a także minister Sikorski w pełnej wiedzy używali przy tym wypowiedzi jak „…przez Tarczę wzrośnie nasza suwerenność.”

Przypatrzyłem się bliżej tej wypowiedzi, popytałem się przypadkowo spotkanych ludzi i przypuszczam, że znalazłem główną przyczynę dlaczego tak mało Polaków staje na barykady, pomimo że kupieni kolaboranci sprzedają ojczyznę za bezcen. Otóż spontanicznie zapytane przeze mnie 6 osób interpretowało słowo „suwerenność” w sposób dowolny. Najczęstszym (trzy razy) wytłumaczeniem co znaczy „suwerenność” było słowo liczebność !

Uzyskanie niezależności od wpływów obcych koncernów na polską państwowość nie jest możliwe przy aktualnych regułach gry politycznej.

Nikt nie jest w stanie oprzeć się korupcji. Permanentnie kontrolowany przez naród rząd można oczyścić z korupcji. Najlepiej nadaje się na kontrolerów cały naród. Przekupienie 42 milionów obywateli nie jest przekupstwem. Takie przekupstwo można nazwać sprawiedliwym manewrem, uczciwym zarządzaniem czy uczciwymi rządami.

Podstawowymi sygnałami uczciwych rządów w interesie większości Polaków będzie uzyskanie samowystarczalności energetycznej (patrz analizę sytuacji energetycznej z lutego 2007 roku, której tezy i przepowiednie okazują się nawet po dwóch latach bardzo trafne.

http://iddd.de/umtsno/bocianatomowy.htm#mafiaatom)

i bezpośredniej kontroli wszystkich podatników nad podziałem rocznego dochodu narodowego. Bez wprowadzenia Demokracji Bezpośredniej jest to jednak niemożliwe.

 

Referendum narodowe 

Bezpośrednią formą udziału ludzi we władzy w okresie wstępnym będzie bez wątpienia referendum narodowe. Sens walki o referendum narodowe, leży w wynikającym z niego nowym podziale władzy związanym z bezpośrednim udziałem społeczeństwa w kierowaniu Polską.

Zapis konstytucyjny powinien gwarantować pierwszeństwo referendum narodowego i jego wyników w organach państwowych jako decyzji najwyższego organu państwowego w ciele prawodawczym, wykonawczym i orzecznictwie sądowym przed władzą biura, czyli przed biurokracją podrzędnych organów władzy.

Od samego początku trzeba dyskutować jak uniknąć furtek dla „elity” u koryta, a w rzeczywistości dla opisanych u góry elementów obcych jak służby USA i inne. Ulepszanie demokratury czyli demokracji przedstawicielskiej elementami ludowymi jak np.: kontrola i ocena pracy urzędników przez referenda nie zmieni aktualnych zależnych od obcych sił podziałów władzy.

Właśnie dotarła do mnie informacja o tragedii miasta, które wymieniłem w mojej pracy „Nie bo NIE „ jako miasto zwycięskie uwolnione od nadajników telefonii komórkowej. Burmistrz z Radą Miasta wykluczyli uchwałą w planach zabudowy na stałe instalacje radiowo-telewizyjne oraz telefonię komórkową z obszarów całego miasta. Niestety operatorzy pewnie przekupili sędziów i wojewodę i narzucili miastu i jego obywatelom, coś czego ani obywatele, ani wzorcowy burmistrz i wzorcowi radni nie chcieli: morderczy parasol elektromagnetyczny nad miastem.

Podawanie np.:,

 

że demonstracja uliczna jest narzędziem demokracji bezpośredniej jest ustawianiem ludzi do bicia dla celów nie mających nic wspólnego z DB! 

 

– Organizowanie łatwiej dostępnych referendów też nie jest demokracją bezpośrednią,
– Prawo do spontanicznej demonstracji też nie jest demokracją bezpośrednią.
– Gromadzenie pod hasłami „To jest DB!” ludzi dla celów JOW-u, czy PO też nie są czynnościami na rzecz wprowadzenia demokracji bezpośredniej w Polsce
 

Demokracja bezpośrednia to wprowadzona i egzekwowana WŁADZA większości przeciwko dyktaturze globalnych koncernów. DB to inny ustrój państwa !

Demokracja bezpośrednia nie jest ani kapitalistyczna ani komunistyczna tylko jest taka jak chce większość obywateli.

DB robi decyzje i funkcjonuje jako najwyższy organ państwowy. DB nie potrzebuje demonstracji ulicznych ! Demonstracja, (z łacińskiego demonstratio – wskazać), chce pokazać rządzącym problem. W DB nie ma podziału na rządzącą elitę i resztę, gdyż nie ma rządzących, a są tylko pracownicy realizujący decyzje z referendów. W DB wskazanie problemu, jego omówienie oraz omówienie rozwiązań następuje poprzez infrastrukturę DB poprzez wszystkich zainteresowanych.

Oczywiście także w DB niezadowoleni z decyzji większości mogą sobie demonstrować, jak to ma miejsce w systemach przedstawicielskich tylko oni mają wtedy świadomość, że interesy mniejszości przegrały w głosowaniu większości i ludzie je popierający powinni raczej tam szukać, gdzie ludzie o zbliżonych interesach wprowadziły ich rozwiązanie.

W przygotowywaniu konstrukcji struktur DB, punktem teoretycznego wyjścia powinien być najgorszy przypadek: w obliczeniach technicznych znany jest on jako „worst case”. W teorii DB nazwałbym ten przypadek jako „wszyscy są źli ” i dążą do tego samego.

Wszyscy dążymy do własnego szczęścia, ale większość stoi na samym dole piramidy szczęśliwości i dąży do pieniędzy i dóbr materialnych. Myślę, że w Polsce na tym dolnym poziomie jest ponad 98 procent społeczeństwa, oczywiście w różnych wariantach, z których wariant zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych dobrami luksusowymi jest rzadszy w Polsce niż wariant konsumpcji podstawowej – dla przeżycia.

Z kolei tych co chcą pracować nad sobą, jest może 1-2 procent, a tych co chcą pomagać innym jest najmniej2.

Jest więc rozsądnie przy projekcie referendum

wyjść z założenia, że wszyscy ludzie są potencjalnymi złodziejami, krętaczami, zboczeńcami, niewiernymi chciwcami, leniami i działają tylko dla własnego dobra – to realny punkt wyjścia i jednocześnie najgorszy przypadek.

Dla zabezpieczenia bezpośredniego udziału ludzi we władzy, potrzebna jest zatem analiza „worst case” – wyraźne określenie i nazwanie niebezpieczeństw oraz wprowadzenie konstrukcji organizacyjnych i technologicznych chroniących przed przekrętami.

Referendum Narodowe bez przekrętów może stać się ostrym narzędziem władzy bezpośredniej obywateli. To narzędzie musi być jednak sprawne, jeśli wola większości ma być spełniona. Ono jest tępe w strukturach opartych na władzy parlamentarnej i praktycznie nie używane.

Właśnie teraz dla paktu Unii z Lizbony i Tarczy USA „elita” u koryta chce wtrącić Polskę w sytuację podobną jaka powstałaby po jednoczesnym zaproszeniu Krzyżaków przez Konrada Mazowieckiego i okupacji przez wojska radzieckie w czasach PRLu naraz i bez wojny !

Możliwość samowolnego rozpoczęcia wojny przez USA z terenu naszego państwa zaszeregowuje Polskę do kolonii USA. Tylko my z USA nie prowadzimy wojny. W latach 50-tych sprzedał warszawski cwaniak amerykańskiemu biznesmenowi Pałac Kultury bodajże za 1 milion dolarów. Tak samo przypuszczam jest z Tarczą. Sikorski sprzedał Polskę za złom wojskowy i obiecanki, ale ludzi się nie spytał. Do niego Polska jednak nie należy tak jak do warszawskiego cwaniaka nie należał Pałac Kultury i to muszą Amerykanie wiedzieć: ograniczenie niepodległości Polski może nastąpić tylko w drodze referendów lub muszą podbić kraj.

My POLACY powinniśmy podnieść głowę i walczyć o niezawisłość Polski – tego jesteśmy winni wszystkim tym co o niepodległość Polski walczyli i walczą.

 

Na tym miejscu wnoszę o referenda przeciwko Tarczy i przeciwko Pakcie z Lizbony. One powinny dojść natychmiast do skutku. Tak nakazuje aktualna Konstytucja Polski. 

Powoływanie się na wolę większości jest celowe, różne eksperymenty pokazują, że większość jest mądrzejsza w rozwiązywaniu problemów i zadań od nawet bardzo uzdolnionych jednostek. Propaganda oczywiście twierdzi, że wybitne jednostki są mądrzejsze – pomimo milionów przykładów, że tak nie jest. Koncentrując się na sednie sprawy czyli na DB nie będę tu przytaczał przykładów, ale jest ich sporo i te pierwsze są jeszcze z 19 wieku.

 

Oto projekt referendum dla Demokracji Bezpośredniej 

Celowo piszę własny projekt, gdyż przepisy o referendach w Szwajcarii są tak skonstruowane by nie dopuszczać do przebicia się inicjatyw oddolnych. Na ten temat dyskutowałem ze Szwajcarami.

Wolę większości uwidocznioną wynikami referendów zdefiniowałem trochę nowatorsko jako zasięg wyborców.

Referendum obowiązuje stosownie do wyniku referendum i zasięgu wyborców.

Wynikiem referendum jest TAK, NIE lub Nie głosował

Referendum powinno być możliwe na dowolny temat w ramach 10 przykazań bożych, patrz więcej pod ustawianie tematu referendum.

Zasięg wyborców definiowany jest przez jednostki gospodarczo- geograficzne i administracyjne jak np.: Market Lidl, stocznia Gdańska, obszar Natura 2000, park narodowy, ulica, dzielnica, województwo.

Każde przeprowadzane referendum ma automatycznie zasięg ogólnopolski, które musi być potwierdzone wynikiem referendum. Ono obowiązuje wtedy stosownie do zasięgu głosującej większości na TAK, NIE lub NIE GŁOSUJĄCEJ. Inaczej mówiąc referendum wchodzi w życie tam gdzie większość jest ZA. Wyodrębniłbym jednostki zasięgu administracyjne, geograficzne i gospodarcze.

Przykłady

- znalazła się większość wyborców przy ulicy Kochanowskiego w Sanoku „Przeciwko” to wynik referendum i zasięg wyborców wyklucza tą ulicę np.: na inwestycję telefonii komórkowej czy na Market Lidl, czy na Tarczę, czy na linie energetyczne.
– znalazła się większość wyborców w jednej dzielnicy Wrzeszcz w Gdańsku „Przeciwko” – to wynik referendum i zasięg wyborców wyklucza tą dzielnicę np.: na inwestycję telefonii komórkowej, czy na Market Lidl, czy na Tarczę USA, czy na linie energetyczne.
– znalazła się większość wyborców w jednym województwie Poznańskim „Przeciwko” – to wynik referendum i zasięg wyborców wyklucza to województwo np.: na inwestycję telefonii komórkowej, czy na Market Lidl, czy na Tarczę USA, czy na linie energetyczne. i.t.d.

Każde REFERENDUM ma WYNIK, który powinien obowiązywać przez 13 lat tam, gdzie znalazła się odpowiednia większość na TAK, NIE lub NIE GŁOSUJĄCEJ. patrz u góry zasięg wyborców.

Powtarzanie Referendum na ten sam temat – tylko jeden głos na lat 13 i na obywatela, wyklucza powtarzanie aż do skutku (pożądanego np. przez jakąś lokalną elitę, elitarną lożę, mniejszość narodową) już przegłosowanego tematu referendum poprzez wykluczenie osób biorących już raz udział w referendum tam gdzie znalazła się głosująca większość na ten sam temat.

Wszystkie wyniki, (czyli TAK, NIE, NIE GŁOSOWAŁ), prawidłowo przeprowadzonego, dwustopniowego Referendum są nieodwoływalne.

One obowiązują także wszystkie organy państwowe jak sejm, prezydenta, premiera, sądy każdego stopnia, służby wykonawcze, policyjne i obronne.

 

Ustawianie przeprowadzania referendum 

Dwustopniowe ustawianie każdego referendum.

Ustawienie referendum organizacyjnie i merytorycznie
musi być potwierdzone przez większość.

Tylko potwierdzenie ustawienia referendum organizacyjnie i merytorycznie przez większość, daje wynikom referendum moc prawną i wykonawczą odpowiednio do zasięgu wyników.

Wyniki Referendum są wprowadzane tylko tam, gdzie ludzie przyjęli propozycję referendum, jego formę organizacyjną i temat w referendum wstępnym -nie używałbym słowa konsultacyjnym.

Czyli referendum z definicji ogólnopolskie – patrz wyżej, może być już zawężone poprzez wyniki referendum wstępnego, fazy ustawiania referendum według jednostki gospodarczo – geograficznej i administracyjnej, jak jednej ulicy, jednej dzielnicy, jednej wsi, jednego marketu i.t.d.

Każde referendum powinno odbywać się w takich samych warunkach ramowych. To znaczy reklama i informacje na temat referendum i wyników referendum powinny odbywać się w oparciu o tą samą rządową, nieodpłatną infrastrukturę.

Do niej zaliczyłbym:
– system Intranetu dla głosowań z listami głosowań, monitorowany na żywo podczas głosowania, przez niezależne serwery w przynajmniej trzech innych państwach Europy.
– licencjonowane kawiarenki internetowe z dostępem do rządowego systemu intranetu.
– zaczipowane dowody osobiste (ale bez nadajników RFID oraz bez danych biometrycznych) w celu ich używania jako elektroniczny klucz wstępu do głosowania przez referendum.
– finansowane dla celów referendum rządowe mass media jak gazeta do głosowań, radio i telewizja do głosowań, wyborczy, internetowy portal DB.

Proponowałbym także ścisły zakaz reklamy zewnętrznej, ze względu na zasadę równości szans pomiędzy różnymi grupami interesów. Polskie media zostały wykupione w latach 90-tych, głównie przez koncerny niemieckie, które dostały od rządu niemieckiego około 1200 milionów marek niemieckich kredytów bezzwrotnych na inwestycje w Polsce. W meldunku z niemieckiego parlamentu przed 3 laty była mowa o 1,5 miliarda marek i że cała pula kredytowa została już wyczerpana.

Dlatego nie ma mowy o skutecznej walce propagandowej o referendum przy masywnym mieszaniu się w walkę propagandową obcych mediów.

 

Jako pierwszy krok na drodze do DB narzuca się ustawa o jawności finansowania mass mediów. Proponowałbym obowiązek (pod karą wykluczenia z polskiego rynku) bieżącego informowania w tytule produktu do kogo, do CZYICH pieniędzy ostatecznie przynależy dany produkt i związane z nim informacje. Np:. 

Życie Warszawy przez pakiet kontrolny (51 % udziałów) spółki Presspublica należącej do norweskiego holdingu – koncernu przemysłowego Orkla kupiony latem 2006 od Orkla przez Mecom Group stało się własnością brytyjskiego funduszu inwestycyjnego Mecom Group plc z siedzibą w Londynie. Prezesem Mecom Group jest David Montgomery, który należy do jednych z największych aktionariuszy tej spółki. W Europie spółka jest aktywna w 6 państwach i w roku 2006 zwiększyła obroty do 810 milionów funtów angielskich..

Następujące dalsze gazety stały się własnością Mecom Group: Ogólnopolski dziennik opiniotwórczy Rzeczpospolita, Głos Pomorza, Głos Szczeciński, Dziennik Wschodni, Głos Koszaliński/Słupski, Słowo Ludu, Tygodnik Ostrołęcki, MM Moje Miasto.

Dlatego każda z tych gazet powinna mieć w nagłówku ostatecznego czyli prawdziwego właściciela – np.: własność Mecom Group, David Montgomery, Londyn, GB.

 

Drugim praktycznym krokiem na drodze do DB , jak mi się wydaje, najtrudniejszym do spełnienia, będzie akcja polska ustawicznego wykluczania obcych służb i ich polskich kolaborantów z wpływu na podział władzy w Polsce.
Wreszcie w
trzecim ważnym kroku na drodze do DB będzie chodziło o organizację biura w randze ministerstwa dla wprowadzenia w Polsce infrastruktury do przeprowadzania referendów. 

W referendum wstępnym

można wspólnie ustalić tryb referendum: czy ono ma być tajne, czy jawne, elektroniczne, czy tradycyjne
– np.: wszyscy idą do urn, czy tylko ci co głosują na TAK lub tylko ci co chcą głosować na NIE. Znane są mi referenda kościelne z Polski gdzie ksiądz ustala reguły referendum – ci co nie chcą anteny telefonii komórkowej na wieży kościoła to są ci co nie chcą remontu kościoła, więc niech tylko oni idą do urny z karteczką na nie, a inni parafianie niech patrzą…

Ustawianie systemu elektronicznego

znane z USA, NRF, Holandii perypetie z automatycznymi systemami do głosowania. Robione są one na zamówienie rządzącej elity bez konsultacji ze społeczeństwem i grupami ekspertów ustawiane jako ściśle „tajne” przedsięwzięcie – tu właśnie musi być odwrotnie systemy elektroniczne do głosowania muszą być całkowicie przeźroczyste jak otwarty system operacyjny Linux i poddawane stałej merytorycznej dyskusji i kontroli zainteresowanej społeczności.

Banda Busha zafałszowała nie tylko pierwsze wybory, ale też drugie wybory – do takiego wyniku można by dojść, gdyby niezależna organizacja kontrolująca punkty wyborcze miała więcej ludzi. 20 ludzi skontrolowało 400 punktów wyborczych i w każdym miejscu znaleźli oni dowody oszustwa wyborczego, czy manipulacji komputerów na korzyść Busha Jr. Niestety dla USA była liczba rzędu 400 za mała by móc protestować skutecznie.3

Od samego początku system referendów powinien się opierać na systemie narodowego Intranetu – czyli sieci połączeń pomiędzy komputerami fizycznie oddzielonej od internetu. Przebieg głosowań powinien być na żywo podczas głosowania monitorowany, przez niezależne serwery w przynajmniej trzech innych państwach Europy. To znaczy każde miejsce do głosowań składa się z fizycznie dwóch oddzielnych komputerów – jeden podłączony jest do internetu, drugi do intranetu.>
Konto do narodowego komputera referendów DB jest dostępne tylko w odpowiednich pomieszczeniach infrastruktury DB do głosowania. Wyniki monitorowane przez internet są dostępne z każdego komputera i miejsca na świecie.

Automatyczny system monitorowania powinien być ustawowo uwzględniany w opracowywaniu wyników referendów. Jest to jeszcze jeden z kluczowych warunków zapobiegania manipulacjom. Z własnego doświadczenia mogę wskazać na trzy rodzaje przekrętów jakie praktykują administracje państwowe rządów systemu przedstawicielskiego.

– Udział społeczeństwa jest niezauważany – listy jakoby nie dochodzą, strona internetowa jest głęboko schowana, faksy są wyrzucane do kosza, oraz cała masa dalszych trików.
– Udział społeczeństwa jest fałszowany4
– Udział społeczeństwa jest ignorowany5

Dlatego przy obliczaniu wyników referendum DB trzeba będzie uwzględniać wyniki na intranecie, wyniki monitorowane w internecie oraz imienne potwierdzenia głosujących.

Wybrany wariant systemów elektronicznych musi być potwierdzony przez większość obywateli przez tradycyjne głosowanie powszechne z urnami.

Ustawianie tematu referendum

Jako pierwsze kryterium tematu na referendum wziąłbym osobiście strategiczne decyzje: wybrane punkty planu gospodarczego np.: energetyka 2012, amerykańska kolonia w Polsce -tzw. Tarcza, dostęp koncernów telefonii komórkowej do ludzkich osiedli, dostęp koncernów handlowych i ich supermarketów do miejsc z handlem drobnym i rzemiosłem.

Możliwym tematem dla referendum może być temat: czy zapewnić elicie, czy unii europejskiej dostęp do decyzji o unieważnieniu lub zmianie referendum?

Oczywiście trzeba zawsze patrzeć by elity przez dodane wyjątki od tematu np.: pod pretekstem dopasowania do prawa unijnego nie rozmiękczały celu referendum.

Temat referendum

Temat referendum powinien być kształtowany dowolnie w ramach

 

10 przykazań bożych, odpadłyby nieliczne tematy np. temat wprowadzenia kary śmierci. 

Proponowałbym właśnie wziąć najszersze ramy:

 

10 przykazań bożych. Prawo europejskie, czy nasza konstytucja wykluczyłaby setki tysięcy tematów poprzez wprowadzoną już klatkę wyjątków prawnych. 

 

10 przykazań bożych znają wszyscy. 

One stanowią łatwo dostępny program ulepszania człowieka przez własny wysiłek, czyli nie trzeba mieć pieniędzy by się rozwijać duchowo i także materialnie… Tym samym wzmocniłyby one tylko skutki uaktywnienia obywateli polskich przez ich udział bezpośredni we władaniu ojczyzną.

Na pewno nie wymieniłem wszystkich niebezpieczeństw i sposobów rozwiązań, ale może naszkicowałem kierunek: najwyższy akt państwowości wolę ludu poprzez politycznie ostre narzędzie: referendum uodpornić na manipulacje.

 

Na początek proszę informować o tym projekcie. Jak u góry wskazałem, powinniśmy zacząć od uchwalenia ustawy wprowadzającej obowiązek bieżącego podawania w tytułach produktów mass mediów ostatecznych ich właścicieli. 

Hamburg, 04.10.2008r.
Krzysztof Puzyna,
Hütten 118, 20355 Hamburg
Tel.004940-342797
webmaster@iddd.de

P.S.

Prośba: proszę podać dalej adres strony: iddd.de/idb.htm

 

***********************************************************************


1Już w końcu roku 2006 było dla mnie jasne, że wyciągnięty jak z cylindra iluzjonisty Barack Obama wygra wybory na prezydenta, gdyż jest popierany przez koncern Monsanto, przemysł farmaceutyczny oraz międzynarodową sektę, w której jest m.in. ród de Rothschild finansujący od pokoleń głowy państw i wojny. Rodzina de Rothschild (w tym przypadku chodzi o panią Lynn Forester de Rothschild) finansuje zwykle obydwie walczące strony. Tym razem obligatoryjną wojnę, którą wywołuje, lub kontynuuje każdy nowy prezydent USA, będzie prowadził B. Obama w celu zakłócenia genetycznej równowagi roślin w Indii i Pakistanie. To popierający Obamę koncern Monsanto – producent herbicydu Orange -(użytego przez USA w wojnie z narodem wietnamskim w latach 60 tych) zrobił analizy genetyczne i bazy danych genetycznych wszystkich ziół leczniczych z Indii i opatentował na cały świat ich lecznicze właściwości. Monsanto najlepiej zarobi tylko wtedy, gdy w Indii znikną właściwości lecznicze ziół np.: na skutek skażeń radioaktywnych,, przez wybuchy bomb atomowych użytych rzekomo przez Talibów..

2Krótka dygresja dla ilustracji: Unicef Niemcy-(engl. United Nations International Childrens Emergency Fund, UNICEF) organizacja pomocy dzieciom ONZ-tu zatrudniała od 1946 roku do 2008 roku tzw. „doradców” do składek, co kasowali od każdej dużej składki 30 000 Euro. Przewodniczący zarabiał ponad 200 000 Euro rocznie. Taki to przykład jak sobie elita podrzuca stanowiska na których nic nie trzeba robić tylko kasować. Obrzydliwe było, że kasowali na koszty dzieci. Jedyna uczciwa na przestrzeni 62 lat Pani Heide Simonis (Socjaldemokracja Niemcy) chciała zrobić porządek w tym burdelu o nazwie Unicef Deutschland i została zmuszona do ustąpienia. Jej następcy nie wybrano w sposób jawny przez ludzi co dawali datki, tylko nominowano w kuluarach UNICEF New York City (USA) bez podania nawet dowodów zaangażowania następcy dla dzieci, czy podania podstawowych dowodów uczciwości. To jest taki przykład o co chodzi przy walce o równouprawnienie obywateli przez Demokrację Bezpośrednią. O wykluczenie korupcji z naszego życia, o utworzenie sprawnej taniej władzy wszystkich obywateli !

3Moja prywatna dygresja: nie przyjmować żadnych „porad” o demokracji bezpośredniej z USA. USA jako aktualnie bandycki kraj z największą ilością zbrodni przeciwko ludzkości w ostatnich 50 latach, odpada bez głosowania. 

Najpierw trzeba by przenieść siedzibę główną ONZ do Lhasa -stolicy wolnego Tybetu, a siedzibę NATO do Moskwy i wsadzić bandę Busha do więzienia, by USA zaczęły grać w programie uczłowieczenia ludzi.

4moje trzy Uwagi do projektu do konsultacji o uprawnieniach społeczeństwa w ochronie środowiska z 18 maja 2008 r. dotyczące Art. 9. 1. Str. 6 dok. .pdf z16.05.08), Art. 52. 1. (Str. 28 dok. .pdf z16.05.08) oraz Rozdziału 8 (Str. 51 dok. .pdf z16.05.08), które zostały ocenzurowane.

W księdze rozbieżności ukazał się tylko mój komentarz do Art. 9. 1. Najważniejsze propozycje do rozdziału 8, str. 51 – tutaj w grubych literach, zostały przemilczane: „Decyzja końcowa zezwalająca na realizację przedsięwzięcia dla ochrony ludności przed korupcją uwzględnia konsultacje społeczne.

Właściwy organ wydaje decyzję, o której mowa w art. 63 ust. 1 oraz art. 71 ust. 2 i 3, w stosunku do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000 uwzględniając konsultacje społeczne. Brak akceptacji inwestycji po konsultacjach społecznych musi powodować decyzję o referendum lokalnym ludności, której wnioskowana inwestycja dotyczy bezpośrednio.”

patrz str. 28/81, punkt 78, dot. Art. 9 ust. 1 pkt 2
http://www.iddd.de/umtsno/bocian.htm#180508

oraz
http://mos.gov.pl/2prawo/prace_legislacyjne/karty_rozbieznosci/tabelka_uwagi.pdf

Jak państwo widzą bezczelna manipulacja uwag politycznie dla PO niewygodnych przez biuro przy ministerstwie ochrony środowiska jest w aktualnych warunkach nie do uniknięcia.

5jakby społeczeństwo rozmawiało z debilami, a nie z politykami. W Lublinie komitety protestacyjne zrobiły propozycję zmian prawnych tak jak im rada miasta zaleciła, zebrali potrzebne podpisy, a radni mówią. że zebrane podpisy się nie liczą, gdyż zbierali je na ulicach..

******************************************************

http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2011/01/17/przeglad-prasy%E2%80%A6/

Przegląd prasy…

17 Styczeń 2011

Najpierw o Polakach i statystyce.

Nie mam zaufania do statystyk, pamiętając wypowiedź Churchilla,  w której przyznał się on,  że ma zaufanie tylko do tych statystyk, które sam zafałszował.

Jednak, aby choć od czasu do czasu napisać coś pozytywnego, podeprę się pewną statystyką dotyczącą stosunku Polaków do Amerykanów i Rosjan.

Otóż w 1993 roku, zdaniem Newsweeka  „sympatią darzyło Amerykanów 62 proc. ankietowanych, niechęć do nich wyrażało 9 proc. W tym samym roku sympatię do Rosjan zadeklarowało 17 proc. badanych, niechęć wyrażało 56 proc.”

Natomiast ostatnie sondaże wykazały,  że 43 proc. badanych przez CBOS  żywi sympatie do obywateli USA, a 19 proc. darzy ich niechęcią. Natomiast  jeżeli chodzi o Rosjan, to sondaż wygląda tak:  „sympatią darzy ich jedynie 32 proc., a niechęcią aż 34 proc.”

http://www.sfora.pl/Polacy-coraz-bardziej-kochaja-Rosjan-Co-z-Amerykanami-a28311

W tym miejscu uważać należy  na słowną manipulację żydopropagandy. Pomiędzy 32 a 34 % nie ma wielkiej różnicy. A jednak żydopropaganda używa określeń „jedynie 32″ i „aż 34 proc.”

Dodatkowo, porównując nowe dane do tych z roku 1993 powinno być napisane,  że sympatią darzy Rosjan teraz aż 32 %, a jedynie 34 darzy ich niechęcią!

Dlaczego tak uważam?

Od lat żydomedia szczują na Rosję, a zwłaszcza na zimnego czekistę Putina. Często robią to wszystkie żydomedia – od Michnika po Rydzyka. Tak było podczas nagonki na Rosję w związku z żydowskim oligarchą i szabrownikem Chodorkowskim, który za szaber i machlojki musi nadal siedzieć w obozie pracy (pierwszy raz w życiu ma tam okazję uczciwie pracować).  Przy czym warunki w rosyjskim obozie opracy ma on o niebo lepsze niż miałby je w Guantanamo.  Zdarza się też,  że tylko część żydomediów – pisowsko-rydzykowskie szczują na Rosję, jak to ma miejsce obecnie, w sprawie Smoleńska i MAK-u.

Ameryka natomiast jest stale czołobitnie wychwalana. A mimo to coraz mniej ludzi w Polsce Amerykanów lubi, coraz więcej czuje do nich niechęć. Odwrotnie ma się sprawa z naszymi uczuciami do Rosjan.

Zmiany te zachodzą powoli, ale cieszą. Pokazują też, że powoli coraz więcej ludzi wyzwala się spod wpływów żydopropagandy. Zaczynają kierować się oni własnym rozeznaniem.

Czy starczy nam czasu, aby proporcje te całkiem się odwróciły,  zanim nas kompletnie rozszabrują, zdepopulują i zachipują  – tego nie wiem. Ważne jest to, że wreszcie idziemy we właściwym kierunku.

Czasu zostało niewiele…

Jeszcze garść informacji o „naszym” szaber –placu – czyli o żydolandii nr 3.

Mimo panującej ogólnie propagandy sukcesu  od czasu do czasu nawet żydowskie portale zapominają się i piszą prawdę. Takie coś przydarza się „Hotmoneyowi”. Mimo PO-wskiego bełkotu o „zielonej wyspie” wolnej od kryzysu Hotmoney sypnął, że po Grecji i Irlandii Hiszpania jest na najlepszej drodze do bankructwa. A Polska pójdzie w jej ślady.

http://www.hotmoney.pl/artykul/kryzys-widmo-krachu-krazy-nad-polska-17788

Kiedy padnie Polska ostatecznie  – nie wiadomo. Ale jedno jest pewne – raczej prędzej, niż później. A to za sprawą  żydowskiej mafii szabrowników spod znaku PO.

Przy okazji kolejnego artykułu w Hotmoneyu dowiedziałem się – co wprawiło mnie w osłupienie – że jeszcze nie wszystkie banki w żydolandii nr 3 są w komplecie w żydowskich łapskach. Nie! Ostatnie „polskie” banki, z mniejszościowym udziałem skarbu państwa dopiero teraz wystawione zostaną na szabe…, sorry, na licytację.

http://www.hotmoney.pl/artykul/rynek-sprzedamy-jeden-z-ostatnich-polskich-bankow-17797

Niedawno informowałem, że PO ma zamiar ratować euro. A może by tak żydowska agentura i szabrownicy pomyśleli o naszych bezrobotnych?

http://www.hotmoney.pl/artykul/prasa-polska-zabraknie-pieniedzy-dla-bezrobotnych-2-17783

Poliszynel

____________________________

jowram

18 stycznia 2011
Zakute łby

Ujawniona w „Nie rzucim ziemi” katastrofa finansów publicznych w Polsce postępuje. Zakłamani politycy nadal milczą i kombinują jakby tu ugrać choćby jeszcze troszeczkę czasu. Tu temacik zastępczy, tam temacik zastępczy. A będzie gorąco. Przecież już planują obniżki emerytur. Aby jakoś próbować łapać oddech niezbędny do szybkiej ewakuacji próbują posłodzić ulgami podatkowymi za oszczędzanie na emeryturę. Oczywiście w OFE lub innych spekulacyjnych funduszach inwestycyjnych. Patroni muszą zarobić, oby żyło się lepiej.

Ale kasy brakuje. Co robić? Zadłużać Polaków po uszy. Jakie szczęście, że Chińczycy mają swój geopolityczny interes w Europie (kordon wokół Rosji) i…najwyższe na świecie rezerwy walutowe. Witajmy chlebem i solą naszych nowych wierzycieli. Na początek za drobne 100 mln dolarów. Sprzedawać majątek Polaków gdzie się da. Jakie szczęście, że Chińczycy nie specjalnie cenią dolara w swoich rezerwach, wolą coś trwałego. No to cyk. I po polskiej Hucie Stalowa Wola. Witamy chlebem i solą naszych nowych właścicieli.

Co zrobić z takimi zakutymi łbami? Może trochę rad.

„Nie trzeba żyć ponad stan”. „Żadnych pożyczek”. „Za to przedsiębiorstwo kraj mógłby otrzymać 25-30 miliardów dolarów, i nie należy spieszyć się z jego sprzedażą. Gdy przejemy te 30 miliardów dolarów, wtedy co sprzedawać będziemy?”

Kto jest tak trzeźwo myślący? Kto rozumie tak doskonale finanse publiczne? Kto myśli po gospodarsku o państwie? Kto jest patriotą? Były dyrektor sowchozu. Alaksandr Łukaszenka.

Donald Tusk, Jan Vincent-Rostowski i Aleksander Grad są głupsi od dyrektora sowchozu na Białorusi. Takich czasów doczekaliśmy. Nie dziwmy się, że furorę robi dowcip: jaki jest najpopularniejszy toast w PO? Oby dęby na nasze szubienice rosły jak najdłużej…
Tomasz Urbaś

Donald Tusk, Jan Vincent-Rostowski i Aleksander Grad NIE są głupsi od dyrektora sowchozu na Białorusi! Oni doskonale wiedzą, co robią. Są po prostu agentami obcych, żydowskich interesów.
Poliszynel



Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

KARDIOLODZY APELUJĄ DO ONKOLOGÓW !!! TEGO NIE PRZECZYTASZ W GAZETACH !!!

KARDIOLODZY APELUJĄ DO ONKOLOGÓW !!!

TEGO NIE PRZECZYTASZ W GAZETACH !!!

http://www.termedia.pl/Czasopismo/Wspolczesna_Onkologia-3/Streszczenie-12008

Doksorubicyny pegylowane a ryzyko powikłań

sercowo-naczyniowych

Sebastian Szmit, Cezary Szczylik

Współczesna Onkologia (2009) vol. 13; 1 (13-20)

pliki PDF związane z artykułem:

- Doksorubicyny pegylowane.pdf [0.14 MB]

Wstęp

Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (AHA)

w swoim najnowszym dokumencie dotyczącym

prewencji rozwoju niewydolności serca uznało

antracykliny za jeden z ważniejszych czynników

ryzyka w patogenezie dysfunkcji mięśnia

sercowego.

Kardiomiopatia poantracyklinowa może przebiegać

w postaci ciężkiego uszkodzenia mięśnia sercowego

lub bezobjawowo. Rokowanie w kardiomiopatii

poantracyklinowej jest istotnie gorsze niż w

pozawałowej niewydolności serca czy

kardiomiopatii idiopatycznej.

Antracykliny są nadal bardzo……….. efektywnym…………. sposobem leczenia m.in. kobiet z rakiem piersi oraz jajnika………….. Klasyczna doksorubicyna u chorych na raka piersi daje istotną odpowiedź na leczenie w granicach 50–80% , czas odpowiedzi na leczenie trwa 8–15 mies., a mediana całkowitego przeżycia wynosi

17–25 mies……………………….

Obawa przed stosowaniem antracyklin wiąże się z

ryzykiem rozwoju niewydolności serca .

.

Mechanizm kardiotoksyczności antracyklin
Patomechanizm kardiotoksyczności antracyklin jest związany ze stresem oksydacyjnym. Wyróżnia się co najmniej dwie patofizjologiczne drogi uszkodzenia poantracyklinowego.

Są to:
• droga nieenzymatyczna – kompleks doksorubicyna–żelazo (Fe3+) katalizuje reakcję transportu elektronu z glutationu na cząsteczkę tlenu i może inicjować peroksydację lipidów bez udziału rodników hydroksylowych,
• droga enzymatyczna – wytwarzanie wolnych rodników hydroksylowych (OH•) i nadtlenku wodoru (H2O2); kompleks doksorubicyna–kardiolipina przyspiesza redukcję tlenu cząsteczkowego do (O2–); dehydrogenazy NADH uczestniczą w redukcji pierścienia antrachinonowego, co powoduje powstanie anionorodnika ponadtlenkowego (O2•–).

Nowsze badania wskazują, że antracykliny powodują wzrost napływu jonów Ca2+ przez wolne kanały jonowe do wnętrza komórek mięśnia sercowego, wywołują zaburzenia aktywności cyklazy adenylowej, zahamowanie wymiany jonów Na+/Ca2+ i spadek aktywności Na+/K+ ATP-azy, a konsekwencją tych procesów jest przeładowanie kardiomiocytów jonami wapnia i zmniejszenie stężenia ATP.

W rezultacie następuje upośledzenie funkcji

skurczowej i rozkurczowej mięśnia sercowego

oraz postępujące, niestety nieodwracalne, jego

uszkodzenie.

Badania na zwierzętach ujawniły, że antracykliny

mogą bezpośrednio indukować apoptozę

kardiomiocytów.

Zaburzenia ze strony układu sercowo-naczyniowego mogą być również wynikiem nagłego wyrzutu katecholamin i histaminy, co skutkuje niekontrolowanymi zmianami ciśnienia tętniczego. Wojnowski i wsp. [7] na podstawie badań całego genomu metodą mikromacierzy wyodrębnili 4 geny, których zmiana ekspresji wydaje się odpowiedzialna za powstawanie ostrej kardiotoksyczności po antracyklinach. 

Problem kumulacyjnej dawki antracyklin

Udowodniono, że terapia doksorubicyną jest

związana z ryzykiem uszkodzenia mięśnia

sercowego, które skutkuje powstaniem dysfunkcji

skurczowej, pojawieniem się objawów

niewydolności serca, a nawet zgonem sercowym.

Prawdopodobieństwo rozwoju niewydolności serca po doksorubicynie jest istotnie wyższe, kiedy przekroczy się łączną dawkę kumulacyjną 550 mg/m2 powierzchni ciała, prawdopodobieństwo to wzrasta z poziomu ok. 2,2% do ok. 26% .

W jednej z analiz retrospektywnych obejmującej 630 pacjentów leczonych doksorubicyną, niepożądane zdarzenia sercowo-naczyniowe obserwowano odpowiednio u 7, 9, 18, 38 oraz 65% przy łącznej dawce kumulacyjnej doksorubicyny 150, 250, 350, 450 oraz 550 mg/m2.

Kardiotoksyczność antracyklin ma szczególne

znaczenie u chorych na raka piersi HER2+, gdy

stosowany jest również trastuzumab.

Kiedy antracykliny i trastuzumab podawano

jednocześnie, ryzyko niepożądanych zdarzeń

sercowo-naczyniowych było istotnie wyższe

niż w przypadku podawania tych leków w sposób

sekwencyjny.

Najwyższy odnotowany poziom toksyczności sercowo-naczyniowej podczas leczenia antracyklinami i trastuzumabem sięgał 28% podczas terapii choroby przerzutowej raka piersi.

Problem wydaje się również istotny u kobiet z rakiem piersi, które były leczone antracyklinami w ramach terapii uzupełniającej, w momencie nawrotu choroby nowotworowej u tych pacjentek nie powinno się stosować ponownie antracyklin z uwagi na odległe ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. Nawrót choroby nowotworowej odnotowywany jest u 30% pacjentek w obserwacji 5-letniej oraz 53% w obserwacji 15-letniej.

.

 

Budowa chemiczna antracyklin a skuteczność i profil bezpieczeństwa.

Antracykliny są antybiotykami o działaniu przeciwnowotworowym, główna substancja z tej grupy, doksorubicyna, uzyskiwana jest z hodowli Streptomyces peuceticus var. caesius. Lek wbudowuje się w strukturę DNA i powoduje jego rozerwanie oraz fragmentację. Prowadzi to do zahamowania replikacji DNA oraz uniemożliwia transkrypcję DNA na rRNA, hamując syntezę RNA. Ze względu na budowę i farmakodynamikę wyróżnia się antracykliny:
• I generacji – doksorubicyna, daunorubicyna,
• II generacji – epirubicyna, idarubicyna, zorubicyna, pirarubicyna, aklarubicyna, mitoksantron,
• III generacji – pegylowana liposomalna doksorubicyna lub liposomalna forma doksorubicyny.

Chociaż kardiotoksyczność istotna klinicznie przy stosowaniu epirubicyny (II generacja) występuje przy wyższej dawce kumulacyjnej (tj. > 900 vs 550 mg/m2 dla klasycznej doksorubicyny), to jednak należy podkreślić, że średni spadek frakcji wyrzutowej lewej komory (LVEF) o 10% następuje już przy dawce epirubicyny 450 mg/m2.

Antracykliny III generacji to m.in. pegylowane liposomalne doksorubicyny (PLD), czyli chlorowodorek doksorubicyny zamknięty w liposomach, których powierzchnia pokryta jest dodatkowo metoksypolietylenoglikolem (MPEG). Proces ten nazywany jest pegylacją i zabezpiecza liposomy przed wykryciem przez układ fagocytów jednojądrzastych (MPS), co powoduje, że lek dłużej znajduje się w krwiobiegu. Pokrycie liposomów PEG nadaje im własności hydrofilne i zmniejsza ryzyko wykrycia oraz zniszczenia przez układ immunologiczny. Zamknięcie leku w samych liposomach stwarza szansę oddziaływania z białkami osocza natychmiast po podaniu oraz niszczenie błony liposomalnej, szybkie uwalnianie leku do krwi, a także oddziaływanie ze zdrowymi komórkami i tkankami, a przez to szybkie rozpoznawanie i wychwyt przez układ immunologiczny i stosunkowo krótki czas krążenia we krwi.

Dodatkowo pegylacja daje potencjalnie inny mechanizm działania (wpływ na angiogenezę), wyższe wysycenie tkanki guza, lepszą tolerancję leczenia, możliwość bezpiecznego kojarzenia z innymi chemioterapeutykami (np. taksanami), możliwość stosowania w terapii długoterminowej i wygodne stosowanie dla pacjenta  (dawkowanie raz na 28 dni, wizyty w trybie ambulatoryjnym co 28 dni, dawka 50 mg/m2 i.v. co 4 tyg.). Fakt mniejszej kardiotoksyczności wynika najprawdopodobniej z dwóch mechanizmów:
• zmiany dystrybucji leku w tkankach, pozostawanie leku w liposomach do czasu dotarcia do tkanki nowotworowej, wysokie, selektywne wysycenie tkanki nowotworowej, tkanki wrażliwe na uszkodzenie, takie jak mięsień sercowy są w istotnie mniejszym stopniu narażone na kontakt z lekiem,
• wolniejsze uwalnianie leku daje jego mniejszą koncentrację w surowicy .
Porównanie kardiotoksyczności doksorubicyny klasycznej i pegylowanej przedstawiono w tabeli 1 .
Pegylowane liposomalne doksorubicyny są wskazane w monoterapii raka piersi z przerzutami u pacjentek ze zwiększonym ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych, w leczeniu zaawansowanego raka jajnika u kobiet, u których chemioterapia I rzutu związkami platyny zakończyła się niepowodzeniem, w leczeniu pacjentów z progresją szpiczaka mnogiego w terapii skojarzonej z bortezomibem, którzy wcześniej otrzymali co najmniej jeden rzut leczenia, i którzy już zostali poddani transplantacji szpiku lub się do niej nie kwalifikują, w leczeniu mięsaka Kaposiego (KS) w przebiegu AIDS u pacjentów z małą liczbą CD4 (< 200 limfocytów CD4/mm3) ze znacznym zajęciem błon śluzowych, skóry lub narządów wewnętrznych.
Pierwsza praca dotycząca bezpieczeństwa kardiologicznego PLD była przeprowadzona w grupie 10 chorych na mięsaka Kaposiego, pacjenci otrzymywali odpowiednio albo 440–880 mg/m2 doksorubicyny pegylowanej albo 174–671 mg/m2 doksorubicyny klasycznej.

Biopsja miokardialna…………………

DO CZEGO TO DOCHODZI……ABY ZBADAĆ

POTENCJAŁ NISZCZYCIELSKI DANEGO „LEKU” -

ROBIĄ CI BIOPSJĘ SERCA……….PROPONUJĘ

ROBIĆ TE BIOPSJE Z PRZEGRODY SERCA –

WYRYWAĆ UKŁAD BODŹCO-PRZEWODZĄCY

SERCA, CAŁY, ALBO TYLKO PĘCZEK HISSA,

ALBO JEDNO Z WŁÓKIEN PURKINIEGO –

ZALEŻY OD FIRMY, ZAPOTRZEBOWANIA I

POGODY…….

NO OSTATECZNIE JAK SIĘ ZMNIEJSZĄ ZYSKI

Z ONKOLOGII, TO SOBIE ODBIJEMY W

KARDIOLOGII…….. BĘDZIEMY LECZYĆ

ZABURZENIA RYTMU I PRZEWODZENIA –

PO BIOPSJI SERCA…………ZAJEBIŚCIE…MAM

NADZIEJĘ ŻE NFZ I MZ POKRYWAJA KOSZT

LECZENIA ????????????????


* LVEF TO FRAKCJA WYRZUTOWA LEWEJ

KOMORY – NORMA TO OK 60-65 % I POWYŻEJ

– JEST PODSTAWOWYM KRYTERIUM

STOSOWANYM DO OKREŚLANIA WYDOLNOŚCI

MIĘŚNIA SERCA ZA POMOCĄ BADANIA ECHO

(USG ) SERCA. WARTOŚCI PONIŻEJ 30 % – 25 %

TO KWALIFIKACJA DO PRZESZCZEPU

SERCA………………………

ujawniła, że stopień uszkodzenia po PLD jest istotnie mniejszy . W innym dużym retrospektywnym badaniu przeprowadzonym przez Safra i wsp., spośród 237 chorych 42 otrzymało PLD w dawce 500–1500 mg/m2 (mediana 660 mg/m2), a 7 z tych chorych wcześniej otrzymało doksorubicynę konwencjonalną. Mediana zmian wartości LVEF wynosiła 2% (spadek od 15% po wzrost do 9%). W ciągu 6-miesięcznej obserwacji żaden z chorych nie miał objawów niewydolności serca, a tylko 5 chorych miało spadek LVEF > 10%. Nie było żadnej korelacji pomiędzy dawką PLD a zmianą LVEF. Ponadto u 6 chorych, u których wykonano biopsję mięśnia lewej komory, wykazano, że stopień uszkodzenia kardiomiocytów wg Billingham był bardzo niski w graniach 0–1,5, mimo że chorzy otrzymali dawkę 480–1320 mg/m2 PLD. Dalsze analizy wykazały, że nie miały znaczenia dla wystąpienia kardiotoksyczności ani wiek chorych, ani inne przyjmowane cytostatyki (nawet wcześniejsza terapia doksorubicyną klasyczną).
W badaniu III fazy [26] z randomizacją porównywano PLD ze standardową chemioterapią, tj. winorelbiną lub schematem mitomycyna C + winblastyna. Pacjenci wcześniej byli leczeni onkologicznie – otrzymali 1 lub 2 schematy leczenia z wykorzystaniem taksanów. Wcześniejszą oporność na antracykliny stwierdzono u 39% chorych otrzymujących w badaniu PLD oraz u 35% chorych otrzymujących standardową chemioterapię.

Pierwotnym punktem końcowym obserwacji był

czas wolny od progresji (PFS).

Skuteczność onkologiczna była podobna w obu ramionach leczenia. Mediana czasu wolnego od progresji choroby nowotworowej – PFS była porównywalna

(2,9 vs 2,5 mies.)………………………………….

, choć faworyzująca PLD. Dokonując analizy w podgrupach, istotne wydłużenie PFS stwierdzono u pacjentów w wieku ł 55. roku życia oraz u pacjentów, u których nie prowadzono wcześniejszej terapii antracyklinami. Mediana czasu całkowitego przeżycia (OS) była również podobna, nieistotnie faworyzująca PLD w podgrupie anthracycline-naive oraz w podgrupie anthracycline-sensitive i anthracycline-resistant. Mimo ok. 40% wcześniejszej oporności na antracykliny, PLD był nadal skuteczny klinicznie.

W innym badaniu III fazy [27] z randomizacją porównywano PLD z doksorubicyną konwencjonalną w pierwszej linii leczenia przerzutowego raka piersi u 509 kobiet. Schematy leczenia obejmowały albo PLD w dawce 50 mg/m2 co 4 tyg., albo klasyczną doksorubicynę w dawce 60 mg/m2 co 3 tyg. Większość pacjentek była w okresie pomenopauzalnym, w dobrym stanie ogólnym, ale ok. 60% chorych miało przerzuty w jamie brzusznej, ok. 30% miało przerzuty w więcej niż dwóch umiejscowieniach i, co najważniejsze, u ok. 50% pacjentek występowały istotne kardiologicznie czynniki ryzyka, tj. starszy wiek, choroby serca w wywiadzie. Tylko ok. 15% pacjentek otrzymało wcześniej antracykliny w leczeniu uzupełniającym, a łączna podana dawka antracyklin była niska. Skuteczność leczenia w obu ramionach była porównywalna, nie obserwowano istotnych różnic, jeśli chodzi o czas przeżycia wolny od progresji choroby nowotworowej, odsetek odpowiedzi na terapię oraz czas całkowitego przeżycia.

W analizach badania potwierdzono, że dawka

łączna doksorubicyny klasycznej > 450 mg/m2

wiązała się z istotnym ryzykiem niewydolności

serca, tj. spadkiem LVEF do Ł 35%.

Ryzyko kardiologiczne wzrastało z kolejną

dawką w przypadku doksorubicyny klasycznej,

badanie prowadzono do maksymalnej badanej

dawki 760 mg/m2.

Nie stwierdzono wzrostu ryzyka kardiologicznego podczas leczenia PLD mimo istotnie większych dawek, osiągnięto w badaniu łączną dawkę 1,050 mg/m2. Tylko 10 chorych leczonych PLD miało istotny spadek LVEF, gdy tymczasem aż 48 kobiet leczonych doksorubicyną klasyczną. Ponadto żadna z kobiet leczonych PLD nie miała objawów niewydolności serca, podczas gdy aż 10 kobiet doświadczyło objawów niewydolności serca podczas terapii doksorubicyną klasyczną. Ryzyko kardiotoksyczności było siedmiokrotnie mniejsze w podgrupie wcześniej leczonej doksorubicyną klasyczną, jeśli chorzy otrzymali potem doksorubicynę pegylowaną, a nie klasyczną. Po przekroczeniu dawki łącznej 500–550 mg/m2 ryzyko kardiotoksyczności wynosiło 11% dla pegylowanej oraz 40,5% dla klasycznej doksorubicyny (różnica p = 0,001, HR = 3,16).

(…)

ZOSTAWIAM JEDNAK TROCHĘ BEŁKOTLIWYCH

FRAGMENTÓW… – POMIJAM JUŻ BŁĘDY

STYLISTYCZNE I GRAMATYCZNE, ALE DOBÓR

DANYCH, MERYTORYKA………..PRZERZUCANIE

SIE KORZYŚCIAMI Z LECZENIA DOKSORUBICYNĄ

KLASYCZNĄ I PEGYLOWANĄ…… – NP MEDIANA

CZASU WOLNEGO OD PROGRESJI CHOROBY

NOWOTWOROWEJ :  2.9 VERSUS 2,5 MIESIĄCA…

KURWA MAĆ – CO TO JEST ???????????????

TO JEST KORZYŚĆ Z LECZENIA ?????

CZY TO JEST SZCZYT MOŻLIWOŚCI LECZENIA

W NOWOCZESNEJ MEDYCYNIE XXI WIEKU

BIAŁEGO CZŁOWIEKA ???????

W ŚWIETLE TAKICH OSIĄGNIĘĆ – NIE DZIWI

FAKT, ŻE BIAŁYM CZŁOWIEKIEM GARDZĄ

CHIŃCZYCY, W OGÓLE AZJACI, HINDUSI PATRZĄ

NA NAS Z OBRZYDZENIEM I PRZERAZENIEM,

A CZARNI I INDIANIE Z PRZERAZENIEM I

NIEDOWIERZANIEM – CO TO ZA RASA LUDZI -

KTÓRA NIE POTRAFI ŻYĆ, NIE POTRAFI SIĘ

NAWET ODŻYWIAĆ TAK ABY NIE CHOROWAĆ,

NIE POTRAFI SIĘ LECZYĆ KIEDY ZACHORUJE,

DLA ZYSKU DOPROWADZA DO CHORÓB I ŚMIERCI

INNYCH WSPÓŁPLEMIEŃCÓW, MAŁO TEGO –

JESZCZE JEŹDZI PO ŚWIECIE I ROZNOSI SWOJE

ZWYCZAJE…..I NAUCZA INNYCH PORZĄDKU….

NP TAKICH CHIŃCZYKÓW CZY HINDUSÓW –

KTÓRYCH MEDYCYNA, KULTURA I FILOZOFIA

ŻYCIA MAJĄ JUZ 8000 LAT !!!!!!!!!

CO ZA BEZCZELNOŚC !!!!!!!!!

CO CI CHIŃCZYCY O BIAŁYCH MOGĄ MYŚLEĆ…..

ŻE TO JAKIEŚ KARŁY MENTALNE I DUCHOWE,

ŻE TO JAKAŚ GORSZA ODMIANA………..

ALE ZŁOŚLIWA JAK CHOLERA…………

ŻEBY JESZCZE CICHO SIEDZIELI – JAK TO

POWIEDZIAŁ CHIRAC…PEWNEGO RAZU DO

POLAKÓW…….ALE NIE – BIALI UWIELBIAJĄ

ROBIĆ ZADYMY……….GLOBALNE DEMOLKI……

BIALI NIOSĄ „KAGANEK BIAŁEJ OŚWIATY”…….

ONI CYWILIZUJĄ ŚWIAT……….CHEMICZNIE…

TE PRACE, TE PUBLIKACJE TO JEST PRAWDZIWY

PSUDO-NAUKOWY BEŁKOT….SŁOWNY KISIEL…

JAK W TYCH TEKSTACH O GLOBALNYM

OCIEPLENIU – TAKIE SAME METODY BADAWCZE

– MODELOWANIE – STATYSTYCZNE I

MATEMATYCZNE…….. PRZY ZASTOSOWANIU

OGROMNEJ ILOŚCI KOMPUTERÓW O OGROMNEJ

MOCY PRZETWARZANIA DANYCH, ZE WSPARCIEM

TYSIĘCY INFORMATYKÓW, MATEMATYKÓW,

STATYSTYKÓW…………………..TAK TEN CYRK

WYGLĄDA…………..MODELOWANIE CHORÓB I

LECZENIA………..NP ONKOLOGIA, HEMATOLOGIA,

INFEKCJOLOGIA….CO ZA TRAGIFARSA…….

CHEMICZNA TRAGIFARSA…..WSZYSTKIE TE

MAGICZNE FIRMY FARMACEUTYCZNE ZACZYNAŁY

OD DZIAŁKI CZYSTO CHEMICZNEJ…… ZAWSZE

……ŻE TO NIKOGO NIE ZASTANAWIA…….

JAK MOŻNA TAKIE BZDETY W TYCH

PUBLIKACJACH PISAĆ I FIRMOWAĆ

TO WŁASNYM NAZWISKIEM ???

NIESTETY – PRZYPOMINA TO TEKSTY W STYLU -

UDOWADNIANIA ŻE ZIEMIA JEST PŁASKA, A

CZAROWNICE – ZA RZUCANIE CZARÓW I

KONTAKTY Z DEMONAMI PALI SIE NA STOSIE……

MOŻE NAWET BYŁOBY TO ŚMIESZNE –

GDYBY NIE FAKT ŻE LUDZIE UMIERAJĄ PRZEZ

TAKIE EKSPERYMENTY….

CD : TERAZ BĘDZIE DUŻO BZDUR :

Inne badanie w grupie pacjentów z mięsakiem Kaposiego skojarzonym z AIDS wykazało, że podanie PLD do łącznej dawki 2360 mg/m2 nie wiązało się z istotną kardiotoksycznością w obserwacji 5-letniej [29].
(…)……………..Oporność na doksorubicynę klasyczną określano jako progresję choroby podczas jej stosowania lub stwierdzenie progresji w ciągu 6 mies. od zakończenia terapii uzupełniającej………………… Udowodniono istotną korzyść kliniczną ze stosowania PLD niezależnie od wcześniejszej skuteczności doksorubicyny klasycznej……………… Odnotowano 16-procentową odpowiedź na leczenie u kobiet z wcześniejszą opornością na doksorubicynę klasyczną oraz 29-procentową u pozostałych kobiet bez tej oporności…………… Nie obserwowano zgonów związanych z leczeniem…………, nie było konieczności przerywania terapii z powodu kardiotoksyczności…………………… Nie obserwowano u żadnej z chorych spadku LVEF o 15%………………….. U 4 kobiet obserwowano zmiany w EKG (tachykardie i tachyarytmie)…………………..
Chia i wsp. [31] udowodnili bezpieczeństwo kardiologiczne PLD w leczeniu przerzutowego raka piersi HER2+. Do badania włączono 30 ! – PYTANIE : JAK MOŻNA ZROBIC BADANIE NA 30 OSOBACH I ODNOSIC TO DO CAŁEJ POPULACJI ???   JAKA TO MA WARTOŚĆ ??? PRZECIEŻ NIE MA ŻADNEJ – TO ŚMIEĆ ROBIONY NA ZAMÓWIENIE…………. kobiet, w tym 13 kobiet, które wcześniej były leczone klasyczną doksorubicyną w terapii uzupełniającej. Mediana czasu leczenia wynosiła 5,5 cyklu.…………… Średnia wyjściowa LVEF wynosiła 62,8%, natomiast 59,5% po 4 cyklach leczenia i 58,3% po 6 cyklach. Trzy chore (10%) doświadczyły kardiotoksyczności, wystąpił bezobjawowy spadek LVEF > 15%. Żadna kobieta nie miała objawów niewydolności serca.………..W JAKIM CZASIE – JUŻ NIE PISZĄ…

Czas wolny od progresji choroby nowotworowej

wynosił średnio 12 mies.………………NO TO JEST

SUKCES ?  CZY PORAŻKA ?…BO JUŻ SIĘ

GUBIĘ…………………

Terapia PLD i trastuzumabem była dobrze tolerowana i bardzo efektywna.………………………………………..SUPER.

.

 

Co oznacza zwiększone ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych?
W badaniach klinicznych dotyczących np. leczenia uzupełniającego raka piersi (badania: HERA, NSABP B-31, NCCTG N9831 oraz BCIRG 006) kryteriami wykluczającymi z udziału w terapii były: LVEF < 50%, przerost mięśnia lewej komory serca, wysięk osierdziowy, a także potwierdzone w wywiadzie: przebyty zawał mięśnia serca, objawy niewydolności serca, rozpoznana choroba wieńcowa, objawy dławicy piersiowej wymagające leczenia, źle kontrolowane nadciśnienie tętnicze, istotna klinicznie wada zastawkowa serca, groźne zaburzenia rytmu i zaburzenia przewodzenia oraz powiększenie jam serca (przeciążenie objętościowe).
Europejskie wytyczne prewencji chorób sercowo-naczyniowych, tj. system ryzyka SCORE (systematic coronary risk evaluation), jako populację zwiększonego ryzyka sercowo-naczyniowego określają osoby, które mają prawdopodobieństwo zgonu sercowego z powodu powikłań miażdżycy w ciągu 10 lat sięgające ok. 5% i więcej. Do tej populacji automatycznie zalicza się chorych z rozpoznaną chorobą wieńcową, miażdżycą naczyń obwodowych i mózgowych, z cukrzycą typu 2, cukrzycą typu 1 z mikroalbuminurią. Bardzo istotną grupę stanowią pacjenci bezobjawowi tzw. wysokiego ryzyka, tzn. ze znacząco podwyższonym pojedynczym czynnikiem ryzyka (np. dyslipidemią – cholesterol ł 320 mg/dl, LDL ł 240 mg/dl lub nadciśnieniem tętniczym RR ł 180/110).

Amerykańskie standardy dotyczące klasyfikacji niewydolności serca już nie odnoszą się do objawów duszności wysiłkowej wg klas NYHA (Nowojorskiego Towarzystwa Kardiologicznego), ale dokonują klasyfikacji, oceniając tzw. stopnie niewydolności serca od A do D (tab. 2.) [33]. Stopień A określa chorych z istotnym ryzykiem rozwoju dysfunkcji mięśnia sercowego i objawowej niewydolności serca (np. choroba wieńcowa, nadciśnienie tętnicze, otyłość). Do tej grupy zalicza się automatycznie wszystkich pacjentów leczonych chemioterapią lub radioterapią na okolicę śródpiersia. Stopień B odnosi się do pacjentów bezobjawowych z potwierdzoną dysfunkcją mięśnia lewej komory. Podstawą potwierdzenia dysfunkcji jest badanie obrazowe, najczęściej echokardiograficzne, ale może to być również rezonans magnetyczny czy scyntygrafia perfuzyjna (MUGA). Stopień C dotyczy chorych z potwierdzoną dysfunkcją mięśnia sercowego i typowymi objawami niewydolności serca (duszność wysiłkowa/męczliwość). Stopień D odnosi się do osób z ciężką niewydolnością serca, objawami często spoczynkowymi, częstymi zaostrzeniami niewydolności serca, często z frakcją wyrzutową < 35%. Szansa przeżycia roku w tej grupie jest na poziomie 50%, zatem rokowanie jest niejednokrotnie gorsze niż w wielu chorobach nowotworowych. Ta grupa pacjentów nie powinna być kwalifikowana do przyczynowego leczenia onkologicznego.
W tabeli 3. zamieszczono wykaz czynników ryzyka rozwoju niewydolności serca wg AHA. 

Duże kliniczne czynniki ryzyka (stopień A niewydolności serca według ACC/AHA)
Prawdopodobieństwo wystąpienia niewydolności serca (NS) wzrasta proporcjonalnie z wiekiem pacjenta. Większa częstość występowania NS u mężczyzn jest związana z częstszym występowaniem miażdżycy tętnic wieńcowych w młodszym o ok. 10 lat wieku . Nadciśnienie tętnicze jest jednym z najistotniejszych czynników ryzyka dla choroby wieńcowej, a tym samym dla NS, ryzyko wystąpienia objawów NS jest dwu-, trzykrotnie wyższe. Zawał mięśnia sercowego to kolejny dwu-, trzykrotny wzrost ryzyka rozwoju niewydolności serca.
Cukrzyca powoduje wzrost ryzyka wystąpienia NS 2–5 razy, zwłaszcza u kobiet oraz u osób z bezobjawową dysfunkcją lewej komory serca. Każdy wzrost HBA1c o 1% to wzrost ryzyka o 8–16% dla rozwoju NS lub zgonu sercowego. Tak wysokie ryzyko cukrzycy jest związane z ryzykiem makroangiopatii, otyłości, przerostu mięśnia lewej komory, mikroangiopatii, dysfunkcji śródbłonka, zaburzeń układu nerwowego autonomicznego i nieprawidłowości metabolicznych .
Otyłość jest w ostatnim czasie uznawana za ważny czynnik ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych. Ryzyko rozwoju niewydolności serca wiąże się z istotnie wyższą predyspozycją do rozwoju miażdżycy, przeciążenia objętościowego i ciśnieniowego serca, zaburzeń neurohumoralnych, częstszego występowania zespołu bezdechu sennego oraz przewlekłej choroby nerek .

Jednakże redukcja masy ciała i jej związek ze

zmniejszeniem ryzyka rozwoju niewydolności

serca nie został jeszcze dokładnie potwierdzony

i wymaga dalszych badań.…………NO CZY TO NIE

JEST UROCZA KONKLUZJA ??????  I TAKI BZDET

PUBLIKUJE LEKARZ MEDYCYNY ????  TO NA

SERIO ??????  CZY TAKI ŻARCIK NA DESER ??????

Morfologiczne czynniki ryzyka (stopień B niewydolności serca według ACC/AHA)
Różne zmiany w morfologii oraz funkcji (skurczowej i rozkurczowej) serca określane w badaniu echokardiograficznym (lub rezonansie magnetycznym) wskazują na indywidualne wysokie ryzyko rozwoju objawowej niewydolności serca. Rozstrzeń lewej komory (zwiększenie wymiaru końcowo-rozkurczowego i końcowo-skurczowego), zwiększenie masy mięśnia lewej komory, pogorszenie napływu do lewej komory oraz bezobjawowa dysfunkcja skurczowa  są związane z istot- nie zwiększonym prawdopodobieństwem rozwoju objawów NS.
Wszystkie wady zastawkowe mogą prowadzić do pełnoobjawowej NS , przeciążenie hemodynamiczne serca w przebiegu wad zastawkowych powoduje często pogorszenie funkcji mięśnia sercowego. Kardiochirurgiczne leczenie wad zastawkowych prowadzi do poprawy funkcji mięśnia lewej komory oraz poprawy rokowania co do przeżycia, ale taka grupa chorych również nie powinna być kwalifikowana do chemioterapii. 

Jak monitorować pacjentki po terapii antracyklinami ?
Wczesne rozpoznanie rozwijającej się jatrogennej niewydolności serca (NS) powinno ustalać się po stwierdzeniu podstawowych objawów, takich jak:
• tachykardia zatokowa,
• nietolerancja wysiłku (duszność wysiłkowa),
• obrzęki obwodowe,
• duszność spoczynkowa typu ortopnoe,
• rytm galopujący z głośnym III tonem,
• wysięk opłucnowy,
• poszerzenie żył szyjnych,
• niewydolność prawokomorowa.
Niemniej ocena tachykardii i duszności wysiłkowej, które występują najwcześniej w jatrogennej NS, może być bardzo trudna u chorego, który ma w wywiadzie obturacyjną chorobę płuc, zmiany restrykcyjne w płucach z powodu nacieczenia nowotworowego i przebytych zapaleń płuc, podwyższoną gotowość prozakrzepową i wysokie ryzyko zatorowości płucnej. Pomocna może być wnikliwa analiza zapisu elektrokardiograficznego (EKG), w którym kardiotoksyczność można rozpoznać na podstawie obniżenia woltażu i poszerzenia zespołu QRS, małej progresji załamka R w odprowadzeniach znad ściany przedniej oraz nieswoistych zmian załamka T. Same zmiany w EKG nie mogą być jednak podstawą do przerwania terapii. Podstawą monitorowania kardiotoksyczności jest echokardiografia. W małym prospektywnym badaniu Nousianen i wsp. odnotowali, że możliwa jest identyfikacja chorych zagrożonych dysfunkcją serca na podstawie wyjściowej oceny EF i oceny EF po podaniu dawki 200 mg/m2 doksorubicyny. Spadek EF ł 10% przy tak niskiej dawce przewiduje późniejszą dysfunkcję mięśnia serca z czułością 90% i swoistością 72%. Mitani i wsp. w restrospektywnej obserwacji oszacowali, że koszt regularnego wykonywania echokardiografii celem wczesnego wykrycia dysfunkcji serca jest mniejszy niż koszt późniejszego leczenia jatrogennej NS.
Innymi markerami, które powinny wejść do powszechnego użytku na oddziałach hematologii i onkologii, są peptydy natiuretyczne (BNP, NT-proBNP) - BADANIE DROGIE JAK CHOLERA – ALE INTERES SIE KRĘCI !. Wysoka negatywna wartość predykcyjna sięgająca ok. 98% umożliwia wykorzystanie tych markerów do wykluczenia niewydolności serca podczas terapii onkologicznej.

Jak leczyć pacjentki z objawami niewydolności serca po antracyklinach?
Spośród leków kardioprotekcyjnych swoistych dla antracyklin należy wymienić deksrazoksan, lek chelatujący żelazo, który hamuje reakcję Fentona w sercu, czyli powstawanie wolnych rodników hydroksylowych. Jednakże lek ten podejrzewany jest o addycyjne, mielosupresyjne działanie w połączeniu z antracyklinami, podnoszone były też wątpliwości co do możliwej obniżonej skuteczności leczenia przeciwnowotworowego przy łącznym podawaniu tego leku z antracyklinami.
Spośród klasycznych kardiologicznych leków kardioprotekcyjnych należy z pewnością wymienić inhibitory ACE.……………..SZKODA ŻE NIE MÓWIĄ – ŻE ACE SĄ TERATOGENNE……………………

Najczęstszym efektem ubocznym jest kaszel, rzadziej występują: niedociśnienie, hiperkaliemia, niewydolność nerek, obrzęk naczynioruchowy. ACEI są przeciwwskazane u kobiet w ciąży z uwagi na ich teratogenne działanie (kategoria D).

, których skuteczność prewencyjną w redukcji powikłań sercowo-naczyniowych potwierdziła Cardinale w pracy opublikowanej w Circulation w 2006 r.. U chorych leczonych chemioterapią w wysokich dawkach, u których odnotowano zwiększenie stężenia troponiny, włączenie enalaprilu w istotny sposób………… redukowało ryzyko wystąpienia niepożądanych zdarzeń sercowo-naczyniowych z rozwojem niewydolności serca włącznie ………….. W świetle tych doniesień w opinii autorów niewłączenie inhibitorów konwertazy angiotensyny (angiotensing converting enzyme inhibitors – ACEI) do leczenia u chorych poddanych terapii antracyklinami wydaje się błędem w sztuce…………..TO GROŹBA ???…………, ponieważ:
• inhibitory ACE to leki stosowane nie tylko w terapii, ale i w prewencji niewydolności serca,
• żaden inny środek farmakologiczny nie był badany w prewencji niewydolności serca (np. badania w populacji chorych na cukrzycę, chorobę wieńcową, z nadciśnieniem tętniczym),
• inhibitory ACE hamują niekorzystną przebudowę lewej komory i zmniejszają śmiertelność u chorych z zaburzeniami kurczliwości po incydencie wieńcowym z uwolnieniem troponiny,
wszystkich chorych poddawanych chemioterapii (nie tylko wysoko dawkowej) obecne standardy niewydolności serca kwalifikują do grupy A wg ACC/AHA, a grupa ta wymaga rozważenia zastosowania inhibitorów ACE u wszystkich pacjentów bez przeciwwskazań.
Podobne działanie kardioprotekcyjne wydają się mieć sartany, co potwierdzono na modelach zwierzęcych ……………………

SARTANY – Działania niepożądane

Działania niepożądane występują rzadko :

  • bóle i zawroty głowy

  • uczucie zmęczenia

  • dolegliwości żołądkowo-jelitowe

  • bóle stawów

  • kaszel, nieżyt nosa, zapalenie zatok, zapalenie gardła

  • bóle brzucha, nudności

Sporadycznie:

  • obrzęki

  • bezsenność

  • osutka

  • zmniejszenie libido

  • spadek stężenia hemoglobiny i hematokrytu

  • neutropenia

  • wzrost stężenia kreatyniny, potasu i bilirubiny całkowitej

Interakcje

  • leki moczopędne oszczędzające potas, preparaty potasu, substytuty soli kuchennej zawierające potas, inhibitory konwertazy angiotensyny lub inne leki mogące zwiększać stężenie potasu w surowicy mogą powodować wystąpienie hiperkaliemii

  • z solami litu zwiększenie stężenia litu w osoczu

  • z niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi osłabienie efektu hipotensyjnego i zwiększone ryzyko pogorszenia funkcji nerek

Ciąża i laktacja

  • kategoria C (I trymestr), kategoria D (II i III trymestr)

  • nie stosować podczas karmienia piersią

Stosowanie pozostałych grup leków, tj. β-adrenolityków, moczopędnych itp., pozostaje w ścisłym związku z pojawieniem się objawów rozwijającej się jatrogennej niewydolności serca.…………..
Inhibitory ACE , β-adrenolityki , antagoniści aldosteronu oraz sartany zmniejszają istotnie śmiertelność……………. i ryzyko hospitalizacji………………….. z powodu niewydolności serca u osób z dysfunkcją skurczową serca bądź po przebytym zawale mięśnia serca bez objawów klinicznych typowych dla NS.………O ILE % ???????????????. Stosowanie ACEI zmniejsza progresję objawów NS u chorych ze zwiększoną masą lewej komory i dysfunkcją skurczową.……O ILE % ???????????????.

.

 

Podsumowanie
Wybrana grupa chorych, tzn. pacjentki z podwyższonym ryzykiem sercowo-naczyniowym, może być bezpiecznie leczona PLD……….. Mniejsze ryzyko niewydolności serca daje możliwość dłuższego skuteczniejszego leczenia onkologicznego…………….. Czynniki ryzyka chorób serca są bardzo powszechne w populacji kobiet cierpiących na raka piersi.………A TO Z ULOTKI….NA 100 %……… Każdy onkolog powinien o tym pamiętać.………………..SERIO ??????????. Unikalna struktura molekuły PLD przekłada się na bezpieczeństwo terapii przy jednoczesnym zachowaniu skuteczności.………..TEŻ Z ULOTKI……………………ALE JAZDA…………………..NORMALNIE ROLLERCOASTER……………………….

________________________

NO CZY TO NIE JEST ŚLISKI BEŁKOT ??????

CZĘŚĆ DANYCH PEWNIE PRZEPISANA Z ULOTEK

BIG PHARMA – TEN SAM STYL – W ISTOTNY

SPOSÓB ZMNIEJSZA/ZWIĘKSZA……..,

ZMNIEJSZENIE PROGRESJI……………,

NO I SEDNO DZIAŁAŃ – cyt : ZMNIEJSZENIE

RYZYKA NIEWYDOLNOŚCI MIĘŚNIA SERCA

DAJE MOŻLIWOŚĆ DŁUŻSZEGO

SKUTECZNIEJSZEGO LECZENIA

ONKOLOGICZNEGO………

NP O 2,9 MIESIĄCA DŁUŻSZE ŻYCIE………BO

CHODZI O TO ABY LECZYĆ ALE NIE WYLECZYĆ…..

ABY LECZYĆ TAK DŁUGO ŻEBY NA TYM ZAROBIĆ

JAK NAJWIĘCEJ…………..

Zrobiono ankietę wśród onkologów w USA, ilu z nich stosowałoby chemię w wypadku odkrycia u nich nowotworu. Ok 75% NIE stosowało by chemii, lecz zaczeliby stosować tzw naturalne sposoby leczenia. Np Wit B17.
U nas Religa TEŻ nie chciał chemii. W Polsce średnio przez 3 lata, do śmierci spowodowanej chemią – np. zanik wyściółki jelit, kruchośc naczyń krwionośnych = wewnętrzne krwotoki, totalne zatrucie wątroby i nerek… na każdego pacjenta wydaje się ok 125 tys $. Sumka nie do pogardzenia razy ilość nowotworów…
Chodzi o to, żeby leczyć, a nie wyleczyć…………………..

****************************************************************************************

http://www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Product_Information/human/000089/WC500020180.pdf

CHARAKTERYSTYKA PRODUKTU LECZNICZEGO

1. NAZWA PRODUKTU LECZNICZEGO
Caelyx 2 mg/ml koncentrat do sporządzania roztworu do infuzji
2. SKŁAD JAKOŚCIOWY I ILOŚCIOWY
Jeden ml preparatu Caelyx zawiera 2 mg chlorowodorku doksorubicyny w pegylowanych liposomach.

6.1 Wykaz substancji pomocniczych

Sól sodowa α-(2-[1,2-distearoilo-sn-glicero(3)fosfoksy]etylokarbamoilo)-ω-metoksypoli(oksyetylenu)-40 (MPEG-DSPE)
całkowicie uwodorniona fosfatydylocholina sojowa (HSPC)
cholesterol
amonu siarczan
sacharoza
histydyna
woda do wstrzykiwań
kwas solny
sodu wodorotlenek

7. PODMIOT ODPOWIEDZIALNY POSIADAJĄCY POZWOLENIE NA DOPUSZCZENIE DO OBROTU

Janssen Cilag International NV
Turnhoutseweg 30
B-2340 Beerse
Belgia

8. NUMER(-Y) POZWOLENIA(Ń) NA DOPUSZCZENIE DO OBROTU
EU/1/96/011/001
EU/1/96/011/002
EU/1/96/011/003
EU/1/96/011/004

9. DATA WYDANIA PIERWSZEGO POZWOLENIA NA DOPUSZCZENIE DO OBROTU/ DATA PRZEDŁUŻENIA POZWOLENIA
Data wydania pierwszego pozwolenia: 21 czerwiec 1996
Data przedłużenia pozwolenia: 19 maj 2006

10.
DATA ZATWIERDZENIA LUB CZĘŚCIOWEJ ZMIANY TEKSTU CHARAKTERYSTYKI PRODUKTU LECZNICZEGO
Szczegółowa informacja o tym produkcie jest dostępna na stronie internetowej Europejskiej Agencji ds. Produktów Leczniczych (EMEA) http://www.emea.europa.eu/

WARTO ZERKNAC NA STRONE TEJ AGENCJI – TA WŁAŚNIE AGENCJA ROK TEMU SZYBKO WYCOFAŁA Z RYNKU EU LEK „MERIDIA” – CUDOWNY SPECYFIK KTÓRY MIAŁ LECZYC Z OTYŁOŚCI – DZIECKO FIMY ABBOTT…….ILE KASY WŁOŻYLI W REKLAMĘ I PROMOCJE TEJ POCHODNEJ AMFETAMINY , ILU POWAŻANYCH KARDIOLOGÓW I DIABETOLOGÓW ZAANGAŻOWALI DO WSPÓŁPRACY………….I SPRZEDAŻY POCHODNEJ AMFETAMITY- CZYLI SIBUTRAMINY…….I ŻADEN KARDIOLOG NIE PROTESTOWAŁ ?????  NIE DOMYSLALI SIE JAK SIĘ SKOŃCZY TAKA ZABAWA ?????????????………..I CO ??????????? OKAZAŁO SIĘ ŻE DZIWNIE DUŻO ZGONÓW DAŁ TEN CUDOWNY LEK MERIDIA………… DLACZEGO MAINSTREAM O TYM NIE PISZE ?????  DLACZEGO RADIO I TELEWIZJA O TYM NIE TRĄBIĄ ?????? TO JEST BARDZO INTERESUJĄCA KWESTIA DO ROZWIKŁANIA – KTO I NA JAKIEJ PODSTAWIE DOPUSCIŁ DO OBROTU JAKO LEK – POCHOFDNĄ AMFETAMINY ??????  CZY ODBYŁO SIE TO TAK SAMO JAK W PRZYPADKU DOPALACZY ????????   ZAPEWNE TAK !!! PODAJĘ LINK DO DYPLOMATYCZNIE ENIGMATYCZNEJ INFORMACJI AGENCJI EMEA O WYCOFANIU TEGO SHITU Z OBROTU :

http://www.ema.europa.eu/ema/index.jsp?curl=pages/news_and_events/news/2010/01/news_detail_000965.jsp&jsenabled=true

http://www.ema.europa.eu/ema/index.jsp?curl=pages/medicines/human/referrals/Sibutramine/human_referral_000219.jsp&murl=menus/regulations/regulations.jsp&mid=WC0b01ac0580024e9a&jsenabled=true

I TO WSZYSTKO…….I CISZA………………………….

A TU WIĘCEJ INFORMACJI – PO POLSKU I

ANGIELSKU :


http://www.thepharmaletter.com/file/9071/emea-starts-sibutramine-review-as-fda-investigates-meridia.html

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ten-lek-na-odchudzanie-moze-zabic_128052.html



***********************************************************

http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=32122&_tc=C58C30BEAEB74EC6B75B695C7C01C189

Koagulologia – postępy 2006

prof. dr hab. med. Krystyna Zawilska
Pracownia Hemostazy Katedry i Kliniki Hematologii i Chorób Rozrostowych Układu Krwiotwórczego AM im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
Data utworzenia: 10.09.2007
Ostatnia modyfikacja: 27.02.2008
Opublikowano w Medycyna Praktyczna 2007/04

cyt :

U chorych z wrodzonym niedoborem naturalnych antykoagulantów (antytrombiny, białka C, białka S) współistnienie dodatkowego defektu i dołączenie się nabytych czynników ryzyka znamiennie zwiększa częstość występowania żylnej choroby zakrzepowozatorowej (ŻChZZ). NIETRUDNO SIE DOMYŚLIC, ŻE NIKT NIE WIE CZY NIE MA TAKIEGO DEFEKTU I ŁATWIEJ NI Z INNI WYGENERUJE ZAKRZEPICE, ZWŁASZCZA PO PODANIU ODPOWIEDNICH LEKÓW……

  • W ciągu 6 miesięcy od rozpoznania nowotworu ŻYLNA ChOROBA ZAKRZEPOWO-ZATOROWA występuje z częstością 12,3/1000 chorych, a roczna zachorowalność jest 12-krotnie większa w porównaniu z ryzykiem zakrzepowym w populacji ogólnej. Częstość zakrzepicy jest największa u chorych na nowotwory kości, jajnika, mózgu oraz trzustki. Zachorowalność na ŻChZZ wzrasta w przypadku występowania przerzutów, w przebiegu chemioterapii oraz u chorych leczonych hormonalnie. Radioterapia i leczenie chirurgiczne nie zwiększają zagrożenia zakrzepowego.

  • We wtórnych postaciach ZPM – ZAKRZEPOWEJ PLAMICY MAŁOPŁYTKOWEJ (w nowotworach, zakażeniach, po przeszczepieniu komórek hematopoetycznych lub narządów, w przebiegu chemioterapii i stosowaniu niektórych leków), a także w zespole hemolitycznomocznicowym niezwykle rzadko stwierdza się niedobór ADAMTS 13, a wymiany osocza nie dają korzystnych wyników. Na podstawie oznaczeń ADAMTS można ustalać wskazania do leczenia wymianami osocza.

    Wyjątkiem jest ZPM występująca u jednego na   1600-5000    chorych leczonych tiklopidyną, zwykle po stosowaniu leku przez 2-12 tygodni. Lek ten indukuje wytwarzanie autoprzeciwciał antyADAMTS13, w związku z czym wskazane jest w tej postaci choroby stosowanie wymian osocza, co zmniejsza śmiertelność z 60% do 14-20%.[4]TO JEST KOLEJNA ZAGADKA – DLACZEGO TIKLOPIDYNA JEST JESZCZE STOSOWANA – NP W POLSCE – PODCZAS GDY FDA W USA JUŻ KILKA LAT TEMU ZAKAZAŁO JEJ STOSOWANIA Z POWODU POWIKŁAŃ NP APLAZJI SZPIKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    .

    W leczeniu krwawień u chorych na hemofilię A powikłaną inhibitorem stosuje się rekombinowany czynnik VIIa (rVIIa). Z nowych badań wynika, że lek ten podany w zwiększonej dawce (270 µg/kg jednorazowo) oprócz działania na drodze „fizjologicznej” poprzez aktywację czynnika X zależną od czynnika tkankowego powoduje również generację znacznych ilości trombiny niezależną od czynnika tkankowego na powierzchni płytek krwi.[6]CZYLI DAJE POWIKŁANIA POD POSTACIA CHOROBY ZAKRZEPOWO-ZATOROWEJ !!! MÓWMY SZCZERZE !!!

    Opublikowano wyniki badania z randomizacją, w którym 399 chorych ze świeżym udarem krwotocznym mózgu otrzymywało rVIIa (40 µg/kg, 80 µg/kg albo 160 µg/kg jednorazowo) albo placebo. Objętość krwiaka w podgrupach leczonych rVIIa była mniejsza odpowiednio o 3,3 ml, 4,5 ml i 5,8 ml, w porównaniu z grupą kontrolną (p = 0,01). Mniejsza też była śmiertelność po 90 dniach – 18% w całej grupie leczonych rVIIa i 29% w grupie placebo (p = 0,02). Powikłania zakrzepowe wystąpiły odpowiednio u 7% i 2% chorych (p = 0,12).[7] W ostatnich latach wzrastała częstość stosowania rVIIa jako „uniwersalnego środka hemostatycznego” w leczeniu różnorodnych krwawień, niezwiązanych z hemofilią lub niedoborem czynnika VII. W USA tylko w 2004 roku zastosowano ten lek u około 4500 chorych. W latach 1999-2004 zarejestrowano jednak 185 przypadków powikłań zakrzepowozatorowych tętniczych i żylnych, takich jak udar niedokrwienny mózgu, zawał serca, zatorowość płucna, zakrzepica żył głębokich, zakrzep w cewnikach. Powikłania te były prawdopodobną przyczyną śmierci 36 chorych. Połowa obserwowanych powikłań wystąpiła w ciągu 24 godzin od ostatniej dawki rVIIa. U chorych na hemofilie zanotowano takie powikłania tylko u 17 chorych.[8] Wydaje się więc, że bezpieczeństwo stosowania rVIIa w innych wskazaniach, poza hemofilią lub niedoborem czynnika VII, wymaga dalszych badań.………………………..ZNOWU GŁADKO PRZESZŁO………….BO TO JEDNE Z NAJDROŻSZYCH LEKÓW……………….DUŻA KASA………………

    .

    Działania niepożądane leków przeciwpłytkowych

    W 2006 roku opublikowano wyniki metaanalizy, w której oceniano skutki uboczne stosowania leków przeciwpłytkowych – kwasu acetylosalicylowego (ASA, 75-325 mg/d) i klopidogrelu w profilaktyce pierwotnej i wtórnej chorób sercowo-naczyniowych. Uwzględniono 55 badań klinicznych, do których włączono 75 000 pacjentów leczonych przewlekle ASA w małej dawce, 13 400 leczonych klopidogrelem, 11 250 przyjmujących jednocześnie oba leki i 30 500 osób otrzymujących placebo. Wykazano, że ASA w małej dawce zwiększa około 2-krotnie ryzyko klinicznie istotnego krwawienia z przewodu pokarmowego lub krwotoku mózgowego, przy czym nie stwierdzono różnic zależnych od dawki (75-162,5 vs 162,5-325 mg/d). Ryzyko bezwzględne wystąpienia klinicznie istotnego powikłania krwotocznego związanego ze stosowaniem ASA jest jednak małe – wynosi 0,13% (95% CI: 0,08-0,20), a więc rocznie na takie powikłanie jest narażony tylko 1 na 800 chorych przyjmujących ASA w małej dawce. W porównaniu z klopidogrelem stosowanie ASA wiąże się wyłącznie ze wzrostem częstości krwawień z przewodu pokarmowego. W celu uniknięcia tego powikłania u 1 chorego na rok należałoby zamienić ASA na klopidogrel u 833 chorych, co wiązałoby się z dużym dodatkowym kosztem (w USA ponad 1 mln dolarów rocznie).………………..CZARUJĄCE WNIOSKI – PROSZE PORÓWNAC CENE KLOPIDOGRELU I ASA…………[10]

    .

    Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa

    W 2006 roku ukazało się wiele prac na temat żylnej choroby zakrzepowozatorowej (ŻChZZ). Jednym z czynników ryzyka tej choroby jest obecność przeciwciał antyfosfolipidowych, które wykrywa się u 10-25% chorych. Wykazano, że obecność antykoagulantu toczniowego zwiększa około 11-krotnie ryzyko zachorowania na ŻChZZ. Antykoagulant toczniowy zwiększa także 2-9-krotnie ryzyko nawrotu po pierwszym epizodzie tej choroby. Zespół antyfosfolipidowy (ZAF) jest chorobą wywołaną przez autoprzeciwciała skierowane przeciwko białkom tworzącym kompleksy z fosfolipidami i biorącym udział w procesie krzepnięcia krwi, głównie przeciwko beta2glikoproteinie I (beta2GPI) związanej z kardiolipiną. Do przeciwciał antyfosfolipidowych oprócz przeciwciał anty-beta2GPI należy antykoagulant toczniowy i przeciwciała antykardiolipinowe. W ZAF istnieje paradoksalne przedłużenie zależnych od fosfolipidów czasów krzepnięcia in vitro, przy znacznie zwiększonym zagrożeniu powikłaniami zakrzepowymi – ŻChZZ, zakrzepicą tętniczą i niepowodzeniami ciąży. W 2006 roku międzynarodowy zespół ekspertów ogłosił uzupełnienia do kryteriów z Sapporo rozpoznawania ZAF, dostosowując je do aktualnego stanu wiedzy.[12] W nowych wytycznych utrzymano podział kryteriów na laboratoryjne i kliniczne (powikłanie zakrzepowe), a uzasadnieniem rozpoznania ZAF jest współistnienie przynajmniej jednego kryterium laboratoryjnego i jednego kryterium klinicznego, przy czym kryterium laboratoryjne powinno być spełnione 2-krotnie w odstępie >=12 tygodni. Nie należy rozpoznawać ZAF, jeśli od wystąpienia objawów klinicznych do pojawienia się przeciwciał antyfosfolipidowych upłynęło ponad 5 lat. W nowych kryteriach laboratoryjnych uwzględniono występowanie antykoagulantu toczniowego, immunoglobulin antykardiolipinowych klasy G (IgG) i M (IgM) oraz dodatkowo przeciwciał klasy IgG i IgM skierowanych przeciwko beta2GPI.

    W celu oceny udziału wrodzonej trombofilii i nabytych czynników ryzyka zakrzepowego w patogenezie ŻChZZ przeprowadzono badanie u 468 członków rodzin 91 chorych na ŻChZZ z wrodzonym niedoborem antytrombiny, białka C lub białka S. W grupie tej u 48% badanych stwierdzono ten sam defekt jak u probanta, u 41% – 1 dodatkowy defekt, a u dalszych 20% – co najmniej 2 defekty warunkujące rozpoznanie trombofilii. Podczas obserwacji trwającej średnio 16-26 lat ŻChZZ potwierdzona badaniami obrazowymi wystąpiła u około 30% członków rodzin, u których stwierdzono niedobór antytrombiny, białka C lub białka S, a tylko u =<6% osób bez tych niedoborów.

    U osób z trombofilią pierwszy epizod zakrzepowy wystąpił w wieku średnio 30 lat,

    a u ponad połowy chorych był przyczynowo związany z wpływem nabytego czynnika ryzyka zakrzepicy, takiego jak zabieg operacyjny, uraz, unieruchomienie, ciąża czy stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych………………………………………..

    Obecność dodatkowych defektów – mutacji Leiden genu czynnika V, mutacji G20210/a genu protrombiny, zwiększonej aktywności czynnika VIII, IX lub XI, hiperhomocysteinemii – istotnie zwiększała zagrożenie zakrzepowe: ŻChZZ wystąpiła u 38% osób bez dodatkowego defektu, u 57% osób z jednym dodatkowym defektem, a u 81% osób z co najmniej 2 dodatkowymi defektami.

    Z publikacji tej wynika, że liczne czynniki genetyczne warunkujące trombofilię, wspólnie z nabytymi czynnikami ryzyka odgrywają rolę w patogenezie ŻChZZ.………………..NIESAMOWITE…………….. U chorych z wrodzonym niedoborem naturalnych antykoagulantów (antytrombiny, białka C, białka S) współistnienie dodatkowego defektu i dołączenie się nabytych czynników ryzyka znamiennie zwiększa częstość występowania ŻChZZ.…………….I JAKIE Z TEGO PŁYNĄ WNIOSKI ???  PRZECIEZ NIKT NIE ROBI BADAN PRZESIEWOWYCH CAŁEJ POPULACJU ZIEMSKIEJ W POSZUKIWANIU WRODZONYCH CZYNNKIKÓW ŻCHZZ !!!  WIĘC WYSTARCZY, ŻE ODPOWIEDNIO CZĘSTO POPULACJA JEST NARAZANA NA KONTAKT Z „CZYNNIKAMI NABYTYMI” JAK TO ŁADNIE OKRESLILI – NP W JEDZENIU, W LEKACH, SZCZEPIONKACH, CHEMIOTERAPII – I MAMY KOLEJNĄ WDZIĘCZNĄ „CHOROBĘ” DO DŁUGIEGO LECZENIA………..AŻ DO ŚMIECI !!!

    Opisany przez Trousseau w 1865 roku związek choroby nowotworowej z zakrzepicą nic nie stracił na aktualności…………………… W 2006 roku opublikowano wyniki badania epidemiologicznego obejmującego ponad 66 000 chorych na nowotwory. W ciągu 6 miesięcy od rozpoznania nowotworu ŻChZZ wystąpiła z częstością 12,3/1000 chorych. Roczna zachorowalność (24,6/1000) okazała się znacznie większa w porównaniu z ryzykiem zakrzepowym ogólnej populacji, które wynosi 2/1000. Częstość rozpoznanej ŻChZZ była największa u chorych na nowotwory kości, jajnika, mózgu oraz trzustki i wynosiła odpowiednio 37,7, 32,6, 32,1 i 27,7/1000 w okresie 6 miesięcy. Zachorowalność wzrastała 1,9-krotnie w przypadku obecności przerzutów, 2,2-krotnie w przebiegu chemioterapii i 1,6-krotnie u chorych leczonych hormonalnie. Radioterapia i leczenie chirurgiczne nie zwiększały zagrożenia zakrzepowego.……………LUZIK………NIE MA CO SIE TAK NAPINAC – CHEMIA ZWIĘKSZA ZACHOROWALNOSC NA ZCHZZ TYLKO 2,2- KROTNIE A HTZ TYLKO O 1,6 RAZA…………I DALEJ DAJĄ KROCIOWE ZYSKI………………………..

    .

    W 2006 roku opublikowano zmodyfikowany algorytm diagnostyki zatorowości płucnej, w którym nie przewiduje się już wykonywania scyntygrafii płucnej, a podstawowym badaniem obrazowym jest wielorzędowa tomografia komputerowa z programem naczyniowym (angioTK)………… Badanie to pozwala wykluczyć z 99% pewnością zatorowość płucną i możliwość zgonu z powodu tej choroby. Ma co najmniej taką samą wartość diagnostyczną jak klasyczna angiografia płucna. Wstępna diagnostyka obejmuje ocenę prawdopodobieństwa zatorowości płucnej na podstawie zmodyfikowanej skali Wellsa, oznaczenie stężenia dimeru D w osoczu metodą immunoenzymatyczną (ELISA), wykonanie radiogramu klatki piersiowej i elektrokardiogramu. U chorych ambulatoryjnych z małym lub umiarkowanym prawdopodobieństwem zatorowości płucnej prawidłowe stężenie dimeru D wyklucza zatorowość i pozwala zrezygnować z dalszej diagnostyki.(TO JUZ NIE JEST AKTUALNE – D- DIMERY NIE SA SWOISTYM MARKEREM, ROSNĄ W CZASIE KAŻDEGO STANU ZAPALNEGO !!! ) U chorych ambulatoryjnych z dużym prawdopodobieństwem zatorowości i u chorych z podejrzeniem zatorowości płucnej w trakcie pobytu w szpitalu należy wykonać angioTK.[16] Angiografia metodą rezonansu magnetycznego (angioMR) umożliwia rozpoznanie zatorowości w proksymalnych odcinkach tętnic płucnych, bez narażenia na powikłania związane z podaniem środka kontrastowego i promieniowaniem jonizującym.……………A CO OZNACZAJĄ TE SŁOWA ???  ANO OZNACZAJĄ – ŻE TK TO ZABÓJCZA METODA DIAGNOZOWANIA ZATOROWOŚCI I ŻCHZZ – 1) Z POWODU POTEŻNEJ DAWKI PROMIENIOWANIA JONIZUJĄCEGO  2) Z POWODU PO\DAWANEGO ŚRODKA KONTRASTOWEGO – KTÓRY SAM RÓWNIEZ MOŻE WYWOŁAĆ ZCHZZ……………….CZYŻ TO NIE PRAWDZIWE PERPETUM MOBILE ??????? ………… Zgodnie z nowym algorytmem wtórną profilaktykę przeciwzakrzepową powinno się stosować przez 6 miesięcy w przypadku usuwalnej przyczyny, a na stałe – już po pierwszym epizodzie idiopatycznej zatorowości płucnej…………….

    .

    Metaanalizie poddano częstość powikłań krwotocznych u chorych z niewydolnością nerek (klirens kreatyniny <30 ml/min) leczonych HDCz (HEPARYNA DROBNOCZĄSTECZKOWA ), w większości enoksaparyną (15 badań).[20] Wyniki 12 badań obejmujących 4971 chorych wskazują na częstsze występowanie powikłań krwotocznych u chorych z klirensem kreatyniny <30 ml/min (5,0% vs 2,4%; OR: 2,25, 95% CI: 1,19-4,27). W 7 badaniach, w których stosowano enoksaparynę w dawkach terapeutycznych, aktywność antyXa (mierzona metodą z użyciem substratu chromogennego) 4 godziny po podaniu co najmniej 3. dawki wynosiła 1,27-1,58 j.m./ml, tzn. przekraczała wartość terapeutyczną (1,0 j.m./ml), a powikłania krwotoczne wystąpiły u 8,3% chorych. U chorych z klirensem kreatyniny >30 ml/min aktywność antyXa wahała się od 0,91 do 1,06 ml/min, było też znamiennie mniej powikłań krwotocznych – 2,4% (OR 3,88, CI: 0,09-3,78). Jeśli u chorych z niewydolnością nerek podawano mniejsze dawki enoksaparyny dostosowane do klirensu kreatyniny albo do oznaczanej w osoczu aktywności antyXa, wówczas odsetek powikłań krwotocznych był znacząco mniejszy – 0,9% vs 1,9% (OR 0,58, CI: 0,09-3,78)..………NO TO RACZEJ DO PRZEWIDZENIA………… Zalecenie zmniejszenia terapeutycznej dawki HDCz u chorych z niewydolnością nerek jest zawarte w ulotce informacyjnej leku.………….CIEKAWE DO KOGO KIEROWANE SA TE SŁOWA…………..DO CHOREGO ???????  ZNACZY CHORY MA SOBIE SAM ZMNIEJSZYC DAWKĘ HEPARYNY, PO UPRZEDIM OZNACZENIU SOBIE SWOJEGO KLIRENSU KREATYNINY ??????  BARDZO INTERESUJĄCA SPRAWA…………… . Problemem może być kumulacja leku przy długotrwałym stosowaniu HDCz w dawkach profilaktycznych.……………..DO JASNEJ CHOLERY – PRZECIEŻ W NIEWYDOLNOSCI NEREK WSZYSTKIE LEKI, KTÓRE CHOCIAŻ  W MINIMALNYM STOPNIU WYDALANE SĄ PRZEZ NERKI – KUMULUJA SIĘ W ORGANIZMIE !!!   TEGO UCZA JUZ NA STUDIACH !!!!. Problem ten wymaga dalszych badań………….????????????????, tym bardziej że u około 50% chorych z ostrym zespołem wieńcowym albo z ŻChZZ wymagających podania HDCz stwierdza się upośledzenie czynności nerek, w dużym odsetku w stopniu odpowiadającym ciężkiej niewydolności nerek.………………..I CO – JEKIEŚ WNIOSKI  PŁYNĄ Z TYCH PRAWD OBJAWIONYCH ??????   CZY TEŻ – ZERO WNIOSKÓW JAK PRZY HTZ ???. Przydatność fondaparynuksu w profilaktyce ŻChZZ u chorych leczonych zachowawczo oceniono w próbie klinicznej ARTEMIS…………………….[21]

    .

    ŻChZZ charakteryzuje się dużą skłonnością do nawrotów………………….. W ciągu 5 lat po zakończeniu co najmniej 3-miesięcznej wtórnej profilaktyki przeciwzakrzepowej do nawrotu dochodzi u 25% chorych, przy czym u 5% nowy epizod zakrzepowy kończy się zgonem.(DODAJMY DO TEGO UCZCIWIE I SZCZERZE, ŻE NIE JESTESMY W STANIE WYCHWYCIĆ WSZYSTKICH INCYDENTÓW…………..) Trwają więc poszukiwania testów laboratoryjnych umożliwiających ocenę ryzyka nawrotu ŻChZZ. Do takich badań należy oznaczanie stężenia dimeru D metodą immunoenzymatyczną (ELISA), pomiar czasu częściowej tromboplastyny po aktywacji (APTT) lub niedawno wprowadzony zmodyfikowany test generacji trombiny. Ostatnio ukazało się zestawienie zbiorcze badań obejmujących 5416 chorych, u których rozpoznano nawrót ŻChZZ po zaprzestaniu wtórnej profilaktyki. Okazało się, że względne ryzyko nawrotu u mężczyzn, w porównaniu z kobietami, wynosiło 1,6 (95% CI: 1,2-2,0)(…)

    Wydaje się więc, że przy podejmowaniu decyzji o czasie trwania wtórnej profilaktyki przeciwzakrzepowej u indywidualnego chorego należałoby brać pod uwagę również jego płeć, a u kobiet także związek zakrzepicy z ciążą lub leczeniem hormonalnym.……………NADAL ZERO WNIOSKÓW ODNOŚNIE HORMONALNEJ TERAPII ZASTEPCZEJ I ANTYKONCEPCJI HORMONALNEJ…………………..ZERO WNIOSKÓW…………… Zwiększone stężenie dimeru D może stanowić wykładnik zagrożenia nawrotem samoistnej ŻChZZ. (JUZ NIEAKTUALNE – BO MARKER NIESWOISTY ! ) W badaniu przeprowadzonym przez Palaretiego i wsp. stężenie dimeru D badane 1 miesiąc po zakończeniu trwającej co najmniej 3 miesiące wtórnej profilaktyki przeciwzakrzepowej (INR 2, 0-3,0) było zwiększone u 223 (36,7%) spośród 608 chorych.[25]

    .

    U połowy tych chorych ponownie zastosowano doustny antykoagulant, natomiast pozostali stanowili grupę kontrolną. Podczas dalszej obserwacji trwającej średnio 1,4 roku częstość występowania nawrotu ŻChZZ u chorych otrzymujących przedłużoną profilaktykę przeciwzakrzepową była znamiennie mniejsza, w porównaniu z grupą kontrolną (2,9% vs 15,0%; HR 4,26; 95% CI: 1,23-14,6).………….KOLEJNY CYFROWY SUKCES……..I CYFROWA PUBLIKACJA DO SPISU,…………….I CYFROWY DOKTORAT DO KOLEKCJI…………… TO JEST PIERDOLENIE A NIE NAUKA ………….TO JEST PIERDOLENIE A NIE MEDYCYNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PIERDOLENIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Nawrotowe incydenty zakrzepowozatorowe wystąpiły w tym czasie u 24 spośród 385 chorych (6,2%) z prawidłowym stężeniem dimeru D. Zwiększone stężenie dimeru D po 1 miesiącu od zakończenia wtórnej profilaktyki przeciwzakrzepowej wiąże się ze zwiększonym 2, 27 razy (95% CI: 1,15-4,46) ryzykiem nawrotu ŻChZZ i może stanowić wskazanie do przedłużenia czasu trwania wtórnej profilaktyki przeciwzakrzepowej. Nawrotom ŻChZZ, a także powikłaniom zakrzepowozatorowym w innych stanach zwiększonego zagrożenia zakrzepowego (np. migotanie przedsionków, stan po wszczepieniu sztucznych zastawek serca) skutecznie ???????????  zapobiega stosowanie doustnych antykoagulantów – antagonistów witaminy K (acenokumarol, warfaryna), pod warunkiem utrzymywania INR w granicach terapeutycznych. Wykazano, że przy INR <2,0 wzrasta zagrożenie zakrzepowozatorowe, a przy INR >4,5 zwiększa się częstość klinicznie istotnych powikłań krwotocznych.

    …….DO KOMPLETU NALEŻY JESZCZE SIĘGNĄĆ DO

    STATYSTYK I POWIEDZIEC PUBLICE JAKA JEST

    LICZBA POWIKŁAŃ KRWOTOCZNYCH Z POWODU

    STOSOWANIA ACENOKUMAROLU I WARFARYNY

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!…………

    ALE PO CO PSUĆ TAKI DOBRY INTERES……….SOBIE I

    BIG PHARMA………………………..

    Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

    Codex Alimentarius DOPILNUJE ABYŚ CHOROWAŁ AŻ DO ŚMIERCI…

    Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz